naria blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 3.2004

Mój odwieczny problem. Nie wiedziałam jak moge mu powiedzieć „cześć”, ale także tak, by nie było koło niego Roberta i wogle. No więc opowiadam…tylko teraz troche nie do tematu, ale wszystko połączy się w jedny logiczny tryb. Byłam w sali 204 matematycznej. No i jak siedziałam widziałam, że koło Andrzeja i innych chłopaków blisko mnie, lata jakiś obleśny owad w stylu „komar żywiący się owocami” czyli był bardzo duży. Już wziełam zeszyt by go trzsnąć, ale go „zgubiłam”. No więc przepisywałam coś z tablicy i patrzyłam na nią by rozumieć temat ( wiadomo nie :D?). No i gdy tak siedziałam swoim genilanym słuchem usłuszałam skrzydła robaka ( a ja jestem na to bardzo przewrażliwiona) no i zobaczyłam, że ten oblesniak lata mi przed twarzą. Dostałam paniki, zaczełam go walić zeszytem i wszyscy się gapili. No i Ślipko tym swoim sposobem liczenia do 3 i dodatkowe zadanie domowe, zaczeła liczyć. Ona liczyła a ja piszczałam i waliłam tego owada zeszytem (obciach….). No i wkońcu go znów zgubiłam, ale nie to, że widzxiałam, ze odlatuje, tylko znikną mi ze wzroku. Nagle koledzy powiedzieli, że on usiadła…mi…na GŁOWIE (fu!!!!) zapytałam się spanikowana „to żart?”, a oni mówili, że nie. No wiec zapytałam się Kasi co siedzi koło mnie czy siedzi mi na głowie ( Ślipko przestała wtedy liczyć -na momęt-) no i Kasia to potwierdziła. Ja zpanikowana chwyciłam moje lusterko i próbowałam zobaczyć gdzie on siedzi. Ale go nie widziałam wiec poprotu zaczełam się zeszytem walić po glowie, ale nie żeby go rozciapciać tylko zesunąć ( bo on się zaplątał w moje włosy) wtedy znów zaczełam piszczeć, a Ślipko liczyć, byłam wystraszona, zdenerwowana, aż wkońcu zemnie zleciał. Na całe szczęście, ale i tak się rozpłakałam. Byłam cała zdenerwowana i wogle, a musiałam jescze seidzieć na matmie ze 20 minut, cala zdenerwowana gdzie ten owad ( naszczęście Ślipko nie policzyła tych doliczeń do 3). No i udało się, lekcja się skończyła. Boże. Zaczeła mnie tak głowa boleć, że niemogłam wytzrymać i mimo, że wiedziałam, że Damian ma lekcje koło łącznika z pokojem pięlęgniarki poszłam. Mimo tego wstydu. Ech, a gdy akurat miałam wejść do tego „łącznika”, że tak powiem, on stał na środku. No i chyba ( na 99%) powiedział mi „cześć” noto ja też mu odpowiedziałam, tak samo, i potem przez cały dzień (mimo owada) byłam szczęśliwa, że wreszcie mu to powidziałam. Myślę, że to ten wczorajszy odcinke Escaflowna mi pomóg, bo tam jak Hitomi była zakochana ( na początku) w Amanie to poprosiła go, oto, że jeżeli przebiegnie 100m w 11 sekund, to że on ją pocałuje, i wtedy Emilka powiedziała „No widzisz, Hitomi z nim rozmawia, a nie ignoruje” czy jakoś tak. Ech dzień był bombowy, gdyby nie ten owad…

Czekam już godzine aż Escfalowne raczy się włączyć do ściągania. Myślałam, że najdłużej zajmnie mi ściąganie, ale wychodzi jednak na to, ze samo włączanie do ściągania zajmuje mi najwięcej czasu….ech… wczoraj też ściągałam i mimo, ze seidziałam 2 godizny, ściągneło się tylko 5 minut no wiec narazie jest 27162kb/99720kb..ech Hitomi wydaje mi się bardziej normala znaczy się, zanim trefi na tą gaję, to wydaje mi się normalniejsza niż myślałam, i był słodki Van. hihi. Udało się! Właśnie się ściąga tylko bbbbbbbbbbbbbardzo wolno, ale się ściąga! JUPI. pozdrowionka for @ll a dla Kaji :*

O mój boże!!!! Jestem w toku ściągania 1 odcinka ESCAFLWONA!!!! Wiecie jak? Wszelkie sposoby nigdy nie wypalały, ale byłam taka głupia, że nie wpadłam na pomysł, by z komputera rodzciów ściągnąć Escaflowna za pomocą kaazy. Jestem tępa. Ale domyśliłam się :D. Heh jestem w siudmym niebie…co prawda ściąga się długo i się nudze, dlatego pisze ale narazie jest już 2661/99720. trochę dużo, ale cóż. Niemoge się doczekać e-mailem przesłać na mój komputer pierwszy odcinek!!

Oto zdjęcie moich ulubieńców, moich geniuszy i wogle. To takie urocze zdjecie takich słodkich drakończyków i wogle. I jeszcze jedno może pewnien człowiek (on wie że o nim pisze) niech nie wchodzi na mój blog, bo jego komentarze bede usuwać. Ale wrcając do tematu…słodcy są nie ( jak ktoś napisze, ze nie to ukatuje :D )?van_folk.jpg

Nie moge już tego przeżyć…. nie widziałam mojego Vana już od roku… nie widzaiłam jak gada do Hitomi i wgole nie słyszałam jak gada, słyszałam tylko głos Tokiya co ma ten sam głos co Vansama, ale to nie to samo….Jak mam tak żyć? Jeden idiota powiedziała, ze mi przesle następnego dnia e-mailem…. a ja nadal tego tam nie widze… nie ma Escaflowna, gdzie się podziały storny z których można ściągać anime… A jak mi koleżanka podała to był tylko ten ——- move, czyli takie dno! Ja lubie tylko serial z 26… Jeśli komus chodzi kaaza lub inny prgram z którego sobie coś ściągają (filmy itp.) to niech mi ktoś pomoże….ja chce mojego Vansama… mojego pieknego Vaniusia….Ech….on jest 100 razy leprzy od Damiana i wole Vana od niego. HUH. Czemu niegdzie nie ma Vision of Escaflowne…?

Ech wkrza mnie to! Oni nam oceplają dom! Mój dom będzie jakoś zasraniowo żółty (lub zielony) FUUUU NO! Napisałyśmy im boskie rzeczy i przykleiłyśmy do żaluzji od naszej strony. Jacy xxxxxxxxxxxx wkurzają mnie! Jak ja mam żyć bez prywatności no? Jak mam się przebirać przez miesiąć leźć do łazienki, bo i tak przy żaluzjach bede się bała! Jakie (ech!) własnie mi cos wiercą w dmou i walą ciągle coś! Zabije ich ( ciekawa rzecz na dzisiejszym francu: wu wu zabije, nu nu zabiją)!!! pozatym nadal się nim przejmuje……. :C

Idę do szkoły już drugi raz w takiej bardzo obciachowej torbie bo w moim plecaku zepsuł się sówak, wogle jutro (czwartek) idę do szkoły z tym plecakiem starym z zepsutym zamkiem, ponieważ lekcje mi się nie zmieszczą do torby, ale wracam do tematu…. Idę dzisiaj sobie z Twixy korytarzem, idziemy na takim czymś w stylu zjeźdżalni no i ja se idę z tą torbą obwieszoną na jedyn ramieniu, a tu Twixy gada coś w stylu „zgadnij kto stoi pod ścianą” no i ja tak patrze, a tam są dwaj chłopcy. Zapytałam się „jakto?” Jopiłam się na jednego z nich chyba ze 5 sekund, zanim rozpoznałam, ze to Damian, a na dodatek on się jopił na mnie!! No i Twixy nagle wyrywa mi torbe, a ja mówie „nie zostaw” no i wiecie wyrywamy se tą torbe, a on się jopi. No i jakoś udało mi się przejść dalej nie popadajac w płacz…to było takie obciachowe… A wogle to wiecie, że moja mama planuje niedługo przeczytać moje wszytkie notki? KATASTROFA! Ja tu mam takie rzeczy (np.Damian) o, których ona nie wie! Co ja mam zrobić? Byłam dzisiaj tak wogle w Galerii Mokotów na Straszny film 3, normalnie czsem pękałam ze smiechu…Ale wracając do tematu…. fajny obcaich nie ma co….ja poprostu marze o takich obciachach przed nim…. Czy on mnie wogle lubi? Kiedy siedzieliśmy razem w ławce (BO TAK NAS USADZIŁA WYCHOWAWCZYNI!!!) to mu mówiłam, że na początku to myslałam, ze jedt debilem i wogle, i ze go teraz lubie, i on też tak mówił, że też myslał, że jestem idiotką, i że teraz to mnie lubi, ale od kiedy z nim nie siedze….to pewnie się to zmieniło…. :(

Dzień

3 komentarzy

Cały dzień siedzę sama. Siostra i mama są na mieście nadal biorąc pod uwage jaka jest godzina, boje się toche o nie. Nie jadłam obiadu bo nie jestem głodna i niechce mi się robić. Za długo około 14 minut siedzieć przy patelni i patrzeć jak się paluszki rybne smarzą. Zamisat tego wole sobie mysleć o Vaniusiu…. kiedy nikogo nie było szkułam sobie kilku uroczych Vanów, i mam ich, są słodcy. :D . Musiałam załatwiać sprawy mamy związen z kaimś W i W. Ech chyba z 7 razy dzwonili. Normalnie nuda. Ech… nudze się… Myśle sobie o Vanie ( i o dałnim) i z jakiegoś testu na jakieś stronie wyszło mi, że ja kocham w taki sam sposób jak Hitomi Kanzaki. Uuhuhu czyli kocham Vana tak samo jak ona…hehe żartuje….hihi…. :D. Już sama do siebie gadam jak się wkurzam. Raz to normalnie zaczełam krzyczeć na kompa by się pospieszył. To flustrujące…

ARJUNA

2 komentarzy

Leci teraz na Hyper Arjuna, to anime opowiadające o życiu normalnej dziewczyny co potem, okazuje się, że ona wcale nie jest normalna. Nie to, że psychiczna lub coś. No i ona chroni świat przed Raajami, co potem okazują się pożyteczne. No i to anime jest ekologiczne. Wczorajszy odcinek była fajny jak nauczyciel się darł i była akurat muzyczka którą mamy na kompie (i którą teraz słucham). To cool odcinek. Pozatym nagrywam Arjunę. I dziwczyna nayzwa się Juna, i ma chlopaka Tokiyo ( z głosem VANA!!!!!)

Naria

5 komentarzy

To kotko kobieta ma sistre blixniaczke tylko jej siostra ma inny kolor włosów, biały. Naria ma bląd włosy i obie mają czarne końówki włosów i tak samo sie ubierają. Mają ogony i kochają Folkena. Wogle to niewiem czemu to pisze, może dlatego, że mi się nudzi i jest tak późno a ja jescze nie odrobiłam matmy…ech! Wracam do odrabiania.


  • RSS