Byłam dzisiaj w złym nastroju, szczególnie gdy szłam do szatni i po drodze spotkałam tego pawiana Damiana. Ale ide do rzeczy… Gadałam z Serkiem o Ewelinie ( eve ), mojej koleżance, jej… przyjaciółce… A wiec wydaje mi się, ze Srek mnie już nie lubi, i że ją nudze… No wiec oto rozmowa, może nie cała, bo nie chciało mi się pisać jej..:
„Wiesz co, lubię Ewelinę! (mówiła serek)to zdecyduj się(mówiłam ja)Teraz ją lubie zmieniłą się na +.(mowiła serek)A z kim bedziesz siedzieć na wycieczce?(mówiłam ja) Z tobą a z kim mam siedzieć?(mówiła Serek) no z nią nie? (mówiłam ja) Ale z tobą siedzę, bo Ci obiecałam i Cie lubię.(mówiła Serek) to lubisz ją bardziej odemnie?(mówiłam ja)(…)No teraz lubię was tak samo.(mówiła Serek, tym tekstem szczególnie mnie skrzywidziała, ponieważ niedawno mówiła, że ją mało lubi, a mnie, ze bardzo, i skrzywdziło mnie to, że Eve tak szybko wywarła na Serku wrażenie) „masz czas w weekend?” (mówiłam ja)Ja?! (mówiła Serek) tak pisałaś do Eweliny… (mówiłam ja)Tak a co? (mówiła Serek) ja…ja…ja…a co mnie to! :D (mówiłam ja)Nie czyta się códzych rozmów !!! Nie ładnie, oj nieładnie.(mówiła Serek)”
I tak kończy się nasza rozmowa…niech Serek skomentuje to….