Dzisiaj poszłam do Kaji na 16.00 no a Damian kończy o 16.05. No wiec …. zgadujcie… :D wyszłyśmy na dwór kiedy tylko go zobaczyłam. Kupiłyśmy sobie jakies gumy do żucia za 1zł no i ja ze sklepu wyjrzałam i zobaczyłam, ze on akurat przechodził prze jezdnie, no wiec trochę podbiegłyśmy i zaczełyśmy go śledzić. Tak dla jaj. Bo ja i tak wiem, gdzie mieszka. No i potem go zgubiłyśmy, i weszłyśmy do jego budynku, i zobaczyłam jego drzwi… Tak jak to powiedziała wtedy Kaja te drzwi zostaną mi na długo w pamięci… hihi :D
Dzięki Kaja za miły wieczór…. :D mimo, ze wiem, że on jest chamem nie umiem o nim zapomnić…już od kiedy go znam. Podobno Ala widziała jak jescze siedziałam z nim w ławce, że patrzyłam na niego znacząco jakby mi się podobał… :/ …jasne Ala… wtedy jescze mi się nie podobał…