W szkole wciąż to samo ( jakoś jeszcze zdaje :D )…nudy na pudy…i wogle….
Jedne co ciekawe to wf, choc czesem go nie lubie… Dzisiaj pogodziłam się z Serkiem i Eve. A wogle to Serek se zemnie robiła jaja na wf jak wyszliśmy na dwór bo krzyczała jakieś gupie teksty typu „natalka kocha kogośtam” i tak w kółko ( oczywiście wiadomo czyje imie padało, a ta osoba miała lekcje w sali niedaleko boiska no i chyba był tam otwarty balkon ). No a ja nie mogłam jej powstrzymać, bo jak zabierałam jej piłke to tak właśnie krzyczała wiec musiałam ją zostawić dopiero potem się uspokajała…Kota mi wciąż wszendzie żyga gdzie popadnie ( ECH! ). I nadal wkurza mnie Ślipko i Adamczyk… idiotki. Pozdrawiam @ll ludzi :D