Widziałam dzisiaj Damiana. Widziałam, że coś mu jest z nogą, nie ważne co, ale ważne, że było. Tak bardzo chciałam mu powiedzieć, że jest mi przykro i w ogóle, ale nie mogłam, jestem gupia i walnięta. Nigdy mu nie powiem czegoś więcej niż tylko „cześć”.