Dlaczego zawsze ja… Świat… jest dla mnie zawsze okrutny…mam…coś z tym głupim kręgosłupem…będę musiała swoje najleprze lata życa, młodości i wogle, spedzić na cwiczeniach, by jak będę staruchą nie mieć z nim problemów…Jak będę staruchą będzie mi to objojętne, nie? Bo już bedę umierać…pozatym wtedy zawsze moge się spokojnie zabić…
Dlaczego to zawsze ja mam problemy z zdrowiem…kurzajka, bóle brzucha, szyja ( kregosłup ), kolana, no i znów kręgosłup… Czy nic dla mnie nie ma litości?? Zupełnie nic?? Miałam nie iść od szkoły bo dzisiaj mam na późniejszą godzine, wiec poszłam do lekarza, własnie w sprawie peców. Okazuje się, że jestem chora itp. i że mama musi kupic, dla mnie specjalne lekarstwa i miec coś takiego co ma Hitomi na głowie…Ale przez to, że powiedziałam, ze mam franca idę, i jeszcze muszę ćwiczyć na wf, ponieważ można tylko 3 razy na symestr nie ćwiczyć, bo babka inaczej odejmuje punkty, a ja już w zeszłym tygodniu trochę nie cwiczyłam…ta babka nie uznaje zwolnień z wf od rodziców!! Powalona…tylko od lekarzy, to co mam co każde przyciembienie latac od lekarza?! Bez przesady…Ech….gdyby nie francuski…nie poszłabym do szkoły i miałabym to fajne coś co Hitomi ma niżej….Mam nadzieje, że nie zanudzam zabardzo…Cóż…jakby to kogoś obchodziło zrobiłam nowy szablon z Hitomi…Jest ona pod tym adresem… A tak wogle…to mam nadzieje, że podoba wam się bardziej ten szablon niż zeszły…wiecie mój własny, tylko dla mnie, bo tamten z Narią i Eriyą to był z obiema…a Eriya ma sobie tylko z Eriyą, więc ja bedę miała tylko z Narią, ale no cóż, Folken ma szczęście zaliczył się :-)
Tak wrazie czego to nie jestem w najleprzym humorze, wiec nie podskakiwać mi… :-(
A oto wierszyk „Nie uciekniesz od siebie”

Nigdzie nie uciekniesz od siebie-
próżny w tym kierunku trud!
Sam dobrze wiesz, na co stać Ciebie,
więc pozbądź się wszelkich złud!

Według różnych znaków na niebie
(chyba, ze zdarzy się cud)
nikt nie przechytrzy sam siebie,
choćby się starał jak mógł!

Ulegając nagłej potrzebie
powrotu do zycia znów,
nikt nie przeskoczy sam siebie
jak zwykły przydrożny rów.

Plotka w swym krótkim rozbiegu
rozrasta się wzdłuż wszerz,
nikt nie prześcignie się w biegu-
zwolnij i życiem się ciesz!

23 Kwietnia 1998
Wiersz ze serii „Gaja”, wydanie „Szczęśliwym być”
Jadwiga Michałowska
tn_14_jpg.jpg