naria blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 11.2004

No więc tak. Dzisiaj był sobie normalny dzień ze sprawdzianem z angsielskiego, na którym ja oczywiście nie byłam, ponieważ musiałam iść do psychiatry, akurat w trakcie lekcji. Będę musiała go napisać za tydzień ==
Miałam dzisiaj w szkole wdizanko podobne do ubrania Victorii, w ostatnich dwuch odcinkach i na jakimś pogrzebie. Tylko, że ona miała długie rękawiczki, a ja miałam mimo wszystko rękawy połaczone z bluzką. Oczywiście cała dzisiaj byłam na czarno prucz kolorowych skarpetek -_-
Ostatnio mój chumor kręci się wokoł smutku i rozczarowania własną osobą. Jeszcze nigdy nie miałam takich myśli jak teraz. Nigdy nie myślałam o tym jaka to jestem głupia, tak często. Wkurzam samą siebie. Dochodzę do tego, że kiedyś byłam inteligętniejsza niż jestem. Tak powiedziała jedna z lekarek. Czyli kim ja jestem? Debielm, który cofa się w rozwoju? Najwyraźniej tak… W teście na onecie, który kiedyś był miałam chyba 78 IQ, a Nakago miała o jeden IQ mniej niż max… To znaczy, że ja jestem jakąś kretynką… Pisałabym o sobie gorej, ale nie chce się aż tak brzydko wyrażać. Po wszystkich lekarzach, moje myśli kręcą się w temacie albo Jaka jestem beznadziejna itp. albo Że mam jakieś problemy ze sobą i w ogóle jestem do kitu (fizycznie).
A dzisiaj to ciągle kręci mi się w głowie… Nawet jak odrabiałam matme i coś przepisywałam z kasiążki to tarciłam równowagę, jakbym była na kacu. A mama powiedziała, że jednyny sposób, by w czymś zaradzić to mierzenie ciśnienia… A wiecie co… Powiem w skrucie, ja to mogę nawet w trzydzieści seknud dobić do 125. I to jest moja normala. A wiecie czemu? Ponieważ nikomu jeszcze nie udało się dokładnie zmierzyć mojego ciśnienia. Ponieważ ja sie tak denerwuję, bo czuję jak mi ciśnienie pyka i juz nie wytrzymuję. Jestem nerwowa, jestem brzydka i w ogóle jakaś nie tego.
A teraz dzieci czas na morał: Nie myśl, że jesteś wspaniały, skoro tak nie jest. Nie myśl, że jesteś mądry skoro tracisz inteligęcje.
Wszystkie prawa zastrzeżone, morał dotyczy tylko mmnie.
naria_eriya.gif

Naria-Gold

6 komentarzy

Postanowiłam, że na (looknij na temat)zrobię konkurs na najfajniejszego bloga z tematyką m&a. Zapraszam wszystkich chętnych.

Znaczek konkursowy na konkurs u Narii-Gold

Zabardzo nie mam co pisać. Może napiszę coś o Naria-Gold. No więc pomyślałam, że wszystko co było na Narii-Gold przeniosę na nowy blog, który zrobię trzy dni przed świętami, z adresem amiboshi.blog.pl. Zrobię tak, ponieważ bardzo chciałam mieć szablon z Victorią, ale chciałam mieć nazwę amiboshi, więc Eriya zaproponowała mi takie wyjście. I jest tam jeszcze sonda, więc proszę abyście głosowali ^^
Ja nie wiem jak niektórzy mogą być tacy załośni. Wchodze sobie na blog jedenj dziewczyny z mojej klasy (wszyscy pewnie wiecie, że chodzi o tą xxxx) i patrze, jakiś żałosny szablon, i oczywiscie żałosne notki. To takie słodziutkie, ze będzie tego bloga pisała z przyjaciółeczką, którą kiedyś nie lubiła i mówiła, że ja jestem jej przyjaciółką, ale dobra! Więc co to za przyjaźń? Dobra może samo to co wspomniałam nie jest złe… Ale pisać , ze mają problemy z chłopakami, ponieważ boją się do nich podejść?! _^_
Boją się, bo są takie brzydkie, że boją się, że się zarażą ich brzydotą. Proste.
Dobra nie marnuje więcej czasu na nie.
Niemoge się doczekać świąt. Lubię ten klimat. Jest taki fajny i miły ^^ No za chwile ostatni Hellsing więc kończę. Na koniec daję obrazek z Hellsinga ^^
ep9_21.jpgalucard.jpg
Obaj słodcy ^^

SzablonyNaria.gif
Zapraszam do mojej nowej strony z szablonami!


reklama.gif
Podpisujecie petycję w „Podpisz petycję” nie w komentarzach ^^

Zrobiłam jedną wielką stronę z moimi szablonami, ponieważ te które były tutaj zajmowały za dużo miejsca w linkach. Zastanawiam się także, czy nie skasować Sondy o Vanie i Folkenie… Zajmuje trochę dużo miejsca, pozatym za bardzo wystaje…. chyba narazie skasuje najwyżej powiecie mi, czy było lepiej. Zapraszam także na Naria.Mylog.Pl, który był mi potrzebny do tej strony z szablonami, ponieważ chciałam mieć jakieś komentarze i normalną księge gości ^^ A tak szczeże to szablon na ten mylog to miał być na początku jeden rysunek, ale teraz wyszło całkiem fajne. Ten Mylog jest inny, ponieważ kiedyś się skasował, pewnie wtedy jak przenosili się na inny server i teraz jest już do tej strony ^^ Jak ktoś się zorientował a pewnie tak nie było, to zaiwesiłam bloga, tak na jedną godzinę, ale narazie mi przeszło. To znaczy przeszło mi zawieszanie bloga, ponieważ powód jest nadal aktualny. A chcecie go znać?
Znów cała rodzina jest na mnie wściekła. Wiecie o co?
O to, że kłuciłam się z Eriyą po całym domu, dlatego, że siedziałam na jej komputerze a ona chce bym ją prosiła czy mogę na nim być! A fajnie, że mój nie ma tych programów co jej, albo chociaż nie może ładować już rezcy na internet bo się zjebał!

Mam dużo czasu więc opiszę mój dzień. Wraz z senem, następnym, które był „okropny” (jeden opisany na naria-gold).
Pamiętam jedynie, że widziałam mój cień i miałam krótkie włosy jak Melulu (lub Amy z Sonica, pewnie raczej z niej, bo ją oglądam co dzień a Melulu nie ^^) i mój cień miał dizwnie uszy. Mianowicie wystawały mi z głowy, z samego czubka == I były kocie, wyglądały idealnie jak mojej koty Hermione. To było strasznie, chociaż już teraz nie pamiętam czemu.
Najleprze, czyli najgorsze zostawiam na koniec notki ^^
W zeszły piatek, jak w każdy miałam basen (obowiązkowy, liczy się jako wf). Na końcu pływania mieliśmy czas wolny. Każdy mógł pływać jak chce i gdzie chce. Więc niektórzi robili to co ja w Iniach w basenie. Płeneli pod wode i rękami dotykali dołu i wynurzali nogi, no wiecie :P Więc chciałam zrobić to samo i oczywiście geniusz Naria wziął i się wjebał piętą w piszczel, czyli uderzyłam się piętą w drugą nogę między kolanem a stopą == Najbardziej bolesne miejsce w ciele == I oczywiście mama powiedziała mi, że będzie mnie to długo bolało, zresztą Kaja potwierdziła (dla niezoriętowanych, moja przyjaciółka). No i dzisiaj przysuwam się do biórka i w co się uderzam? W piszczel. No bo ja. Kurczę, ja nie wiem, jak to bolało. Strasznie…
Dzisiaj nie mieliśmy lekcji orpucz wf… a ja jak debil nie zrozumiałam i myślałam, że mamy lekcje w jednej sali przez cały dzień, a to chodziło o to, że mieliśmy taki jakby program przeciw papierosom itp. co trwało 6 godzin, i nie mieliśmy wf, a ja nie dość, że wszystko odrobiłam to nosiłam taki ciężki plecak -_-* Lekcje dotyczyły palenia, narkotyków itp. Myślałam, że temat będzie o tym i, że chyba nie muszę, aż tak porządnie słuchać. A tu się nagle okazało, że temat się zmienił.
Pani, która prowadziła te zajęcia, spytała się klasy, co trzeba zrobić, by dołączyć się do jakiejś grupy. W sensie, czy musismy palić, czy coś brać. Te osoby co zawsze odpowiadają, mówili, że nic nie trzeba, bo jesteśmy tacy zżyci i tolerancyjni. Wtedy temat zmnienił się na mnie. Kto by pomyślał. Ja staram się być nie widoczna i tak dalej, a tu nagle jestem tematem zajęć i to przez dwie godziny lekcyjne . Temat był o tym, że ja zawsze jestem na boku itp. Wkońcu jedna dziewczyna, Karolina, która chodziła do mojej starej klasy podstawówki, wspomniała o tym, że kiedyś taka nie byłam, bo miałam przyjaciółke, która była zemną zawsze, która siedziała ze mną w ławce i zawsze mi pomagała, nawet czasem jak pani się o coś pytała klasy, to ona mówiła mi odpowiedź, a ja się zgłaszałam… Wspomniała o Kaji… tak za nią tęskniłam wtedy, na tej lekcji, przy tych ludziach… Nie dość, że temat był o mnie, to wiem, że to brzmi głupio, ale się popłakałam…jestem już na wykończeniu psychicznym i nie mogłam się powstrzymać. Odwróciłam się do okna, ponieważ siedzieliśmy w jakimś popierdolonym kółeczku. Niektózi zaczeli mówić, że powinnam się bardziej udzielać w klasie, ponieważ oni chyba sondzą, że ja ich nie lubię i nie chce z nimi gadać. Oni nie rozumieją, że to nie to. Ja nie jestem zwykłą nastolatką z probelami, ale zjebaną debilką z niewyobrażalnymi problemami, a ponieważ nie lubie notkem z użalaniem się nad sobą, nie wymienię ich. Oni nie rozumieją, że ja poprostu nie umiem do kogoś zagadać, oni tego nie pojmują… ja bym naprawdę bardzo chiała nie mieć problemów i żyć sobie spoko z klasą, ale nie umiem. Oni jeszcze mówili, że ja się nie staram. Powiedziałam im, że się starałam odezwać itp. ale już przestałam, bo to nic nie dawało, a oni mówią bym dalej się starała, bo tego nie zauważają. To po co mam się starać, skoro tego nie zauważają? Jeszcze mówili, że oni się postarają zemną gadać, jeśli ja też się postaram… Ja już nie wiem wiecie.. Czy to ja jestem jakiś jebaczem totalnym czy co?
19.JPG
Dla poprawienia sobie humoru, mój kochany Van Fanel, kiedy po raz pierwszy spotyka Hitomi.

Indie

15 komentarzy

A teraz coś o miejscu, gdzie się urodziłam ^^ Czas byście się dowiedzieli czegoś więcej o mnie i miejscu mojego narodzenia ^^
W Indiach, jak chyba każdy wie jest Buddyzm, zbyt wiele wam nie powiem, ponieważ nic nie pamiętam ^^”" No może nie nic, ale mało pamietam.
Gdy mieszkałam w Indiach, mieszkałam w Polskiej Ambasadzie, która była bardzo duża i mieściła w sobie domy mieszkalne jak i pracownicze. Było tam także kino, a raczej wielka sala, na której urządzało się urodziny i było tam chyba kiedyś kino. Jednego dnia puściliśmy tam jedną naszą kasetę. „Land before time„, to taki animowany film, który bardzo lubię i to własnie go tam puściliśmy ^^ W Ambasadzie miałam jedno rodzinny dom, który miał jedno piętro. Pokoje gdzie spaliśmy były na górze. Na dole był giga salon i kuchnia i jadalnia też giga jak na jadalnie.
Pamietam, jak kiedyś w tym dużym salonie na święta, mieliśmy taką dużą fajną choinkę. Kiedy tylko dostaliśmy prezenty od Mikołaja to choinka była cała zawalona na dole. Autentycznie były tam wierzowce prezentów. W świętam rzadko pada tam śnieg. Ale i tak jest fajnie ^^ Ludzie tam marzną jak jest 17 stopni celciusza, ponieważ jest tam zazwyczaj 46 stopni celciusza ^^
Cieplutki kraj i kocham go, a Polski nie nawidzę. Nieznoszę Polski! Bez obrazy, ale mnie ona raczej przyniosła „pecha”, ponieważ przez to, że tu mieszkam musiałam wyjechać z Indii -_- A zapomniałam powiedzieć, że w moim i Eryi pokoju był balkon, a z balkonu było widać basen *^^* Kochałam pływać w tym basenie.
W Indiach byłam od urodzenia do około pięciu lat. Nasza mama i tata pracowali po za domem (jak fajnie ;_;), więc musiałyśmy mieć wraz z Eriyą opiekunkę ^^ Nazywała się Gracy i bardzo ją lubiłyśmy, tak samo jak teraz ^^ Ale kiedyś była jeszcze Rose, ale jak pamietam, to rodzice nie zabardzo ją lubili.
Zawsze w czwartki przychodził do nas taki pan (zabardzo go nie pamiętam) i robił nam zupy grzybowe (chyba XD). Niestety już nie żyje… Ale bardzo cieszy mnie to, że Gracy ma dwojga dzicie ^^ Chciałabym kiedyś je zobaczyć…
Chciałabym tam kiedyś wrócić…
tajmahal.jpgMój ukochany cud świata, Taj Mahal…

^o^

10 komentarzy

Może wreszcie będę miała mój Kitten Love! To Dream znalazła tą stronę z tym szablonem ^o^ Jedyne na co czekam, to teraz odpowiedź „adminki” na to, że daje mi html, bo trzeba do niej napisać ^^”"
Strona jest naprawdę super, polecam Gollumek
No ale narazie nie podam wam linku, do obrazku tego szablonu, chyba, że będzie wam się chciało szukać, a tam jest 25 stron ^^
Może powiem coś co dzieje się u mnie ostatnio.
No więc wczoraj na basenie kopnełam się w piszczel, chyli taką kość w nodze. A to jedno z najbardziej bolesnych miejsc. Wczoraj nie obejrzałam anime, bo byłam u Kaji na nocowanie, a ona niestety akórat nie ma Hypera. Ale Eriya mi nagarała ^^
Postanowiłam, że jakakolwiek będzie wycieczka klasowa (chodzi mi o pare dniową), to ja nie jadę. Bo i po co, skoro w klasie nie mam nawet koleżanki. Tzn. może i jest tam pare osób, które zemną rozmawiają czasem, ale one mają przyjaciół i pewnie nie chciałaby żebym ciągle siedziała przy nich. Więc nie jadę na żadne parodniowe wycieczki.
Ostatnio polubiłam anime na Fox Kids, trochę to dziwne, alem to Sonic X ^^”"
01_world_.jpgDODANE o 14.46
Mam ten szablon!! Jupi!! Nareszcie!! Mój pierwszy szablon, tzn. nie mój, ale pierwszy który był na tym blogu (nie licząc tego co zawsze jest).

4 komentarzy

Pomyślałam, że jak tylko będzie trzy dni przed końcem ważności karty do komórki i zostanie mi na blog to zrobię blog o adresie amiboshi.blog.pl
W szkole są same nudy… Muszę czytać Pan Tadeusz, kurczę to jest takie nudne!!
Wczoraj na dodatek nie czytałam i będę musiała nadrabiać ==*
Cieszę się, że tyle osób wzieło udział w sondzie niżej, wyniki ogłoszę gdy już znikie z strony głównej, chociaż pewnie wyniki nie zmienią się zbyt dużo.
Cieszę się, bo wreszcie udało mi się z kimś korespondować ^^ Cieszę się, że Miyuki-chan odpowiedziała na mój list i że odpowiedziała jak najszybciej mogła ^^
Niby tyle czasu mineło, a ja nie mam o czym pisać (tak samo jak Eriya). W ogóle nie mam czasu wchodzić na komputer… to mnie wkurza, bo kiedyś to przecież co dzień byłam na komputerze i gg, a teraz to bardzo rzadko…
W środę, czyli wczoraj pisaliśmy wypracowanie na temat Ballladyny J.Słowackiego. Chyba poszło mi dobrze, ale ja się tam nie znam.
We wtorek na geografi rozmawialiśmy o internecie i wiecie co pani powiedziała? Że ona kiedyś wchodziła na blogi uczniów i, ze dowadywała się dużo o sobie (oO) dobrze, że mało osób z mojej klasy zna mój adres bloga.
I jeszcze jedna sparawa. Mój tata zainstalował „Gim” to taki program podobny do tego Adobe Photoshop, tam gdzie robiłam szablony, może wreszcie podniosą się one na wartosci ^^
Ponieważ na Hyper leci Crest of the Stars daję pare obrazków. Wiecie, że to ostatnia edycja?
cots1.jpgcap-cots1.jpgcots7.jpgcap-cots5.jpg

Nie mam czasu pisać o kluczach, bo miałam o tym napisać, ale zrobiłam sondę. Będzie ona aktywna dopóki nie spadnie z listy notek na stronie głównej.

23275-7296498-hitomi%20pendant%20sm.jpgVictoria2.jpgmiaka.gifmiyu-216-s.jpgmika.jpgbeatrice.jpg
Wiem, że pewnie nie wygląda to ładnie, takie rysunki ni do składu ni do ładu, ale to są poszczególne dziewczyny, chodzi mi o to, że np. Hitomi Kanzaki ma numer 1 i pierwsze zdjęcie, to ona.
Miałam dzisiaj w szkole Playbeck show… nie wiem, może napiszę o tym kiedyś…


  • RSS