naria blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 2.2005

No… ferie się kończą… trzeba zabrać się do odrabiania i nauki… co z tego, ze będę miała tylko dwa dni szkole w następny tydzień, z powodu rekolekcji, to i tak starczy bym miała sprawdzin, układ taneczny, ustalenie z pania od geografi, ze mnie nie było na zeszłej lekcji i nie jestem w żadnej grupie, tak samo z panią od polskiego. Poprostu straszne.
Ale zmieniając temat… Na maratonie też było fajnie, ale przysypiałam na końcu… Na kanapie rozkładanej było lepiej, ale pod koniec nie było już wygodnie, szczególnie że kołdry Kyo obcierały mi łokcie i ciagle mnie to bolało jak nawet lekko czymś po łokciu przetarłam == Oglądałyśmy japońskie „Lalki”, „American Beauty”, „Wysyp żywych trupów” (mocna komedia XD), „Ostatni Smok” (czyt. Dragon Heart ^_^), „Moje wielkie greckie wesele” no i „Królowa Potępionych” XD Miał być jeszcze Potter, „Prizoner of Azkaban”, ale zdecydowałyśmy, że wszystkie byśmy zasypiały, więc raczej nie było sensu.
Melulu.gif
To coś własnie znalazłam przeglądając jedną z naszych stron. To jest straszne i … wykonane przezemnie ==”
Zawsze się, nie może nie zawsze, zastanawiałam, jak bu to było gdyby żyły dinozaury. No może nie dinozaury ale już chociaż te które kiedyś żyły w wodach. Te który miały wielkość autobusów i bez problemu mogłyby połknąć samochód osobowy. Te mające ze szcześć razy większe zęby od zwykłych rekinów… Jestem ciekawa, czy byłyby łodzie podwone, raczej nie, bo przecież te potwory mogłyby je zniszczyć… Zawsze mnie zastanawiało… co by to było gdyby dinozaury żyły. I nie chodzi mi o Godzillę itp. Bo to się nie liczy, tak nagle się pojawiła i jest happy. Mnie zastanawia jakby wyglądał nasz świat, jakby one żyły cały czas.
Co do anime, to mam nadzieje, że narazie nie bedzie żadnego nowego… Wolę tracić Fushigiego niż jakieś nowe anime… Chcę moje anime spowrotem…

rose20.gif

Dobra, po tych dwóch notkach, trochę ochłonełam ^^” Więc naszło mnie by napisać coś spokojniejszego. Jutro, czyli w poniedziałek, razm z Eriyą i Kyo będziemy robic sobie koljeny maraton ^_^ Z poniedziałku na wtorek XD Tym razem bedzie u niej, pierwszy raz więc poprostu nie mogę się doczekać, ponieważ Kyo ma rozkładaną kanapę, a my mamy taką zwykłąd, i zawsze na horrorach tak się kotłowałyśmy (czyt. ściskałyśmy) i pociłyśmy pod kołdrą ^^ Bo wiecie jak nogi będę poza kanapą, to coś je zje XD A jak będziemy sobie leżeć to nie bedzie (może XD) aż tak źle.
Hym… Własnie niedawno tatuś wymienił mi monitor. Miałam taki stary i dziadowy ^^” który tylko postazał mój komputer XD Ja mam teraz monitro rodziców, ponieważ oni kupili sobie taki płaski XD A zawsze gdy kupują sobie coś lepszego z szprzętu, to wymieniają swój na nasz a sobie dają nowy XD Tak samo było z odtwarzaczem DVD XD ale co tam ^^
Heh… ale jestem dałnem :-) takim, że hej XD (fajnie mam bo napisałam w „orginale” -takim, ze gej-, ale co tam XD)
Zauważyłam, ze ciągle piszę „XD”. To… wkurzające! Heh… co tam… Ostatnio nie dawałam żadnych obrazków (to aż dwie notki, nie podobne do mnie XD).
A nawiasem, w DVD z ostatnich częście Escaflowne był taki… debilny? dodatek ^^”" Jakaś forteca Zaibachu pojawiła się w mieście Hitomi, oczywiście ona Van i Melulu też razem z Escaflownem XD Potem nagle jakaś dziwna przyjaciółka Hitomi, która potem zostaje odesłana do swiata Hitomi, bo była na Gaji (wiem Dream, że nie lubisz jak tak piszę). Potem jakieś dwie wersje odejścia Hitomi spowrotem na ziemie. Raz to było z Vanem i Melulu, potem w prawie identycznej wersji byli wszyscy inni (czyli Milerna, Allen, Chid, Dryn dryn (Dryden) ipt.)… mocno dziwne, nawet znalazłam jakąś stronę z tym XD
videogame_06.jpgvideogame_07.jpgvideogame_10.jpgvideogame_17.jpgvideogame_26.jpgvideogame_31.jpg

rose20.gif

Ech… tyle już czasu mineło od początku ferii. Postaram się wszystko napisać w miarę czytelnie i po koleji ^_^
No więc tak pierwszy temat, to mój blog. Słuchajcie ludzie, to jest mój blog i ja na nim piszę to co czuję i myślę, ładniej mówiąc olewając to, czy was obrażam. Bo ja nawet nie wiem, że was obrażam. Więc nawet nie jestem tego świadoma. Mówiąc, że psycholog jest głupi mam na myśli tą moją głupią psycholog.
Kolejna sprawa. Ile tysięcy razy mam mówić, że nie mam programu poprawiajacego błędy. Co jedną notkę, informuję was, ze nie mam takiego programu, pozatym jestem dyslektykiem i też się dziwie co czasem napisałam jak nie uważałam, a potem to przeczytałam. Ale to nie znaczy, że ciagle macie mi wypominać błędy. Gdybym przecież ręcznie pisała słowo „krótka” nie napisałabym tak jak kiedyś na komputerze „krutka”. Odczepcie się od pisowni.
Nastepna sprawa. Walentynki prawie nie były zwalone. Gdybym nie spotkała się z Kają, to te walentynki byłyby najgorsze. Gdy przyszła do mnie wręczyła mi różę ( ^_^ ) no i takie fajne małe pudełeczko w kształcie serduszka no i pare czekoladek. Tak więc wielkie arigato XD Co do sparwy walentynek, to chciałam takze bardzo podziękować Yui za walentynkę, jaką od niej dostałam tego dnia ^^ Szczególnie podobał mi się fragmet:
„Dla Amibosza (który wszędzie jest ze mną), Nari od Yui”
Może nie zrozumiecie co w tym takiego fajnego, ale Yui napewno wie o co chodzi XD A i nawiasem, Narii przez dwa „i” ^^” No ale powiem wam jeszcze o spotkaniu z psycholog. No więc tak jak myślałam, znów była ta paniusia, która chciała mi „pomóc”. Znów sto tysięcy razy pytały się mnie o to, czy chciałabym z nią współpracować. Ale miałam tego dosyć, więc zaczełam wreszcie mówić stanowczo, że nie chce się z nimi spotykać. Wcześniej była sparawa tańców, ponieważ u nich w tym budynku mają być takie tańce dla osób jak ja. Dla dziewczyn no i ze niby mi to coś da. Ja powiedziałam, że jeżeli moja przyjaciółka bedzie mogła, to ja chcętnie mogę chodzić. Raz powiedziała, że sprawdzi czy się tak da. To było gdy mnie jeszcze lubiła. Ostatnio, czyli w poniedziałek powiedziała, że są zasady i, że raczej tak nie będzie można. Bo co by się stało jakby każda dziewczyna tak chciała (bla bla bla), bo to zmienia cel takich spotakń. Ale powiem wam, że mam to gdzieś, że inne dziewczyny zgodziły się na to by tam chodzić. Mnie to nie obchodzi, że ona miałyby gorzej. I tak nie musiałyby wiedzieć, że Kaja jest moja przyjaciółką, nie? No ale tak jak wspomniałam wczesniej powiedziałam, że nie chce się spotykać nawet z nią. Wieć, ona taki genialny (oczywiscie ironia) psycholog postanowiła, że mnie oleje i wyśle do kolejnego psychologa. Do rodzinnego. Nie bedę tam szła, ale nie powiem czemu.
No i kolejna sprawa do opisania. Moja koleżanka Kyo robi film, na konkurs szkolny, Izabeliści. Fabuła opiera się na „Blair With Project”. Powiedziałam Kyo, że ja zawsze bardzo chętnie ^^ No więc poszłam wczoraj razem z Eriyą i Kają do niej, ponieważ potrzebowała aktorów XD Dwie główne role były zajęte, ale nie mogła (kyo XD) znaleść ostatniego głownego faceta. Więc ona i jej kolega, spytali się kto chce mieć jedną z głównych ról. No więc ja się zgłosiłam, tylko dlatego, że Michała (tak się zwał XD) zmienili na dziewczynę XD Poszliśmy w piątkę do mojej i Kyo (i starej Eriyi) szkoły. Tam weszliśmy do sektretariatu, gdzie zastaliśmy jakąś panią. Tak nawiasem to mówiła do nas tonem pt:”Boże, jakie głupie dziecie, nie odzywajcie się w ogóle do mnie! Jaka zniewaga!”. Ona powiedziała, ze nic o tym nie wie. Jezuss… nie powiedziałam o czym nie wie == Bo Kyo poszła przed feriami do dyrektorki, która dała pozwolenie na krecenie filmu w ferie w szkole. Powiedziała, że nie trzeba zezwolenia na papierze. tak i tak paniusa w sekretariacie nic o tym nie wiedziała. Powiedziała, że zaraz kończy pracę (zerwała się o godzinę wczesniej z pracy ;_;) i idzie do domu. Poszliśmy więc do drzwi od szatni. W szatntni nikogo nie widzeliśmy. Piotrek (kolega Kyo) poszedł sprawdzić czy ta pani od sekretariu zamnkneła drzwi od szkoły, ponieważ wiedzieliśmy, że rzeczywiscie wychodziła. Wkońcu ktoś z szatni (szatniarka – jakie to inteligętne), powiedziała, że możemy poczekać w środku, na kogoś z sekretariutu. Kyo powiedziała, że poczekamy tylko na kolegę, a ta pani zamkneła drzwi. Ja myślałam, że wreszcie ktoś miły itp. Potem, gdy Piotrek wrócił zaczeli (on i Kyo) pukać do drzwi. Ale nikt nie otwierał. Zadzwoniliśmy nawet odpadającym dzwonkiem XD Czekaliśmy chyba z dwadzieścia minut, gdy zobaczyliśmy, że ona i jeszcze dwie siedzą sobie w szatni i piją herbatkę patrząc na nas i śmiejąc się i ciesząc. Piotrek walną głową w drzwi == Potem z łaski swej wielkiej pani podeszła do nas i powiedziała zaczynając od „Kochana młodzierzy”, a kończąć na „I proszę wiecej nie kopać w drzwi”. Oczywiscie wiadomo o co chodzi. Powiedziała, że w sekretariacie nikt nic o tym nie wie, więc nas nie wpuści. Nie no co za łaska. Musiała biedna odejść od herbatki i nas o tym łaskawie poinformować ==
Na zakończenie notki, zapraszam na button z gałcami Yui na samym dole kolumny z linkami ^^

rose20.gif

Wiedziałam, że te walentynki będą takie same jak inne. Wiedziałam, ze będą tak samo głupie, nudne i bezwartościowe jak inne. Ale to nie zmienia faktu, że iście do bardzo, bardzo, ale to bardzo głupiego psychologa w walentynki jest frajdą. Ja nie wiem! Ostatnim razem to przecież jedyne co robiłam to wybraniałam się od tego by jakaś zupełnie obca osoba przychodziła do mojego domu i niby zemną rozmawiał lub mnie uczyła! A psycholog mówi, że moze ja muszę się wygadać obcej osobie, że niby obca osoba lepiej mnie nauczy. A wiecie co ja o tym sondze? Gówno prawda. Nie będę gadała o moich przeżyciach z jakimś zjebusem (ładniej mówiąc). Nie będzie mnie jakiś zjebus lepiej uczył niż ja sama siebie. Czy ona nie rozumie, że ja Nie będę gadała z jakąś frajerką co chce mi pomóc? Dobra rozumiem, że to bardzo miło itp. itp., ale ja mam dość tego, że ktoś ciągle wykorzystuje moją uprzejmość, pokażę psycholog jaka ja naprawdę jestem i to bez ogrudek. Niech wie, z kim zadarła. Wreszcie będę miała satrysfakcję, będę mogła się wyżyć aż wkońcu sobie mnie daruje i wreszcie będę wolna.
Nienawidzę, jak ktoś mnie do czegoś zmusza. Mam dość jak już wcześniej mówiłam, tego że ktoś wykorzystuje moją uprzejmość. Pozatym na samą myśl, że mam do centrum drałować na piechotę, autobusem i metrem, żygać mi się chce. Zygać mi się chce na myśl, że znów będę musiała w ciąż powtarzać, że NIE. Matko, ludzie! Halo! Obudżcie się! To chodzi o to, że nawet jak dajecie mi czas na „przemyslenie” ja i tak odpowiem tak samo. Słyszyscie, tak samo! TAK SAMO! Czyli NIE! Załamać się można jaka ta psycholog jest tępa! I ta baba też! Całe szczęście, że psychologowie nie chcą znać adresów blogów! Bo tu mogę kurczę powiedzieć co sondzę o tych pierdołach.
Nie dość, że ten psycholog to jeszcze po feriach, które się zaczeły mam sprawdzian z matematyki, histori, francuskiego, fizyki. I jeszcze mam referat z fizyki, no i układ taneczny na muzykę, którego dziewczyny uczyły mnie tylko 45 minut i myślą, że coś pamiętam, a ja tak szczeże to prawie nic nie pamietam. No i nauczyć się pojebanego wierasza na muzykę.
Na domiar tego wszystkiego walentynki są zawsze dla mnie szare. Nigdy nie dostałam walentynki od chłoapaka. Jedyne co mnie pociesza, to walentynki od koleżanek i przyjeciółki. To jedyne.
Ogólnie ma giga doła i to nie są żarty ani jakiś kaprys. Jestem mocno wkurzona. Miałyśmy jeszcze dzisiaj obejrzeć z Eriyą Harry Potter and the prisener of Ascaban, ale Eriya (nadal) gra w Simsy 2 i chcociaż gra już od 4 to nie chce się oderwać. Wczoraj i dziaj zresztą też, miałyśmy obejrzeć jeszcze jedno anime, które kupiła nam cioca w Londynie. Nazywa się Akira. Nie wiem o czym to jest, ale jest od 15 lat, a ja mam tylko 14. Jestem też wkurzona bo razem z Eriyą miałyśmy zrobić coś jeszcze o czym wam nie powiem, ale to miałyśmy robić też od wczoraj. I to mają być ferie? I po co ja zaczynałam grać w te przeklęte Simsy! Teraz Eriya ciągle przy nich siedzi! Wczoraj też siedziała przy nich do późna.
Może i nie będzie to tak, ze będę się dużo uczyła do tych sprawdzianów, ale sama ta myśl jest okropna i straszna. Nie chce żyć, bo po co? Każdy kiedyś umiera, a ja nie mam celu z życiu. Chcicałam być aktorką i przeżyć to co aktorzy grający w Star Wars lub Lord of The Ring’s, ale jestem pewna, że w życiu nie zostałabym taką aktorką, skoro tylko jedna Polka zagrała w dobrym filmie (nie polskim).
Podsumowując: Ferie zapowiadają się męczące psychicznie jak i fizycznie.

rose20.gif

PS. Potem się dziwią, że w czarnym chodzę.

No więc doczekałam się *^^* Mam dwa DVD’s z Escaflownem!! Pierwsze to z pierwszych czterech odcinków, a drugi to z trzech ostatnich odcinków ^^ I normalnie nie mogę, ja i Eriya mamy w pokoju odtwarzacz DVD i wczoraj oglądałyśmy te pierwsze cztery *^^* Ale niestety te z kazy, które są przeżucone na płytę nie odtwarzają się na naszym DVD ale na rodziców (czyt. trzeba oglądać kiedy ich nie ma ^^). Ale i tak dobrze, że mamy te pierwsze, szczególnie że na tamtej płycie mamy dwa razy drugi odcinek (czyli niby pierwszy jest tak naprawdę drugim ==), a pozatym drugi odcinek nie miał dobrej jakości. Na dole są obrazki z tych płyt co mamy ^^ Tak nawiasem, to bardzo fajnie jest zrobione Menu.
I’m verry happy!
escadvd.jpgMA198E.jpgPs. Przed obejrzeniem Esca miałam faze na Piratów z Karaibów

PS2. Dodane w poniedziałek. Nawiasem mam ferie *^^*

Się oglądało z siostrą wczoraj Star Wars Episode 2 to się ma fazę. Nawiasem jestem jeszcze trochę chora, ale jutro idę do szkoły. Nawiasem Death Star jest z ostatniej części Star Wars, ale to szczegół ^^”

100mppswdeathstar2.gif

Jestem chora i dzisiaj nie byłam w szkole. Narysowałam sobie więc smoka z kasiążki, którą dostałam od rodziców na urodziny. Wyszedł mi tak super ^^ Jest tylko jedna rzecz, która nie wyszła i patrząc na to nie mogę się domyśleć, co zrobiłam źle. Ale muszę to pokazać mojej babci i jej pokaże że lepiej rysuję to co sama chce, jakieś fantasy, anime, a nie jakieś nudne rzeczy z życia wzięte. Ona jest malarką i jak byłam w tym szpitalu, to mówiła by nie rysowała takich głupo (rysowałam sobie wtedy Asterixa i Obelixa, a także głupie mordy Kenshina z pierwszego tomu), bo to niby nic nie daje. Ona uważa, że malowanie (akórat wtedy mówiła o śliwkach, które były na moim stołku koło łóżka, bo to był podwieczorek) właśnie takich śliwet jest pożyteczne, bo tam można robić cienie itp. ale w moim smoku też jest dużo cieni.
Ona mówi także, że nieda się kogoś zmusić do lubienia malować. A za każdym razem, gdy do nas przychodzi, mówi, że ma tyle książek o malarstwie i chce mi je kiedyś dać == I to ma nie być „zmuszanie” do lubienia tego?
Wniosek: Będę rysowała co chce (czyt. somki i anime).
Tu zapraszam, fajna muzyczka z jedno z blogów, które biorą udział w konkursie na moim drugim blogu. Podoba mi sie, a ja myślalam, że to jest muzyczka tylko z końca, a tam dalej leci niż z końca odcinka.
rock.jpgdragons.gif
Mój ładniejszy (hehehe ^^). Oglądałam film Dragon Heart i ten pierwszy rysunek to z tego filmu. Oglądałam go rano, dlatego narysowałam sobie tego smoka (natchnienie).

Jeśli nie chcecie tego czytać nie musicie bo to tylko do nastepnej osoby która się mnie czepia. Nic ciekawego tu nie będzie, prucz oczywiście do „xxx”, które (obojniak?) skomentował wcześniejszą notkę.
Słuchaj gównairzu z krzywym ryjem, mam gdzieś to co sądzisz o mnie i o moim blogu! jesteś jadną wielką zruchaną świnią, której za mało poświęcono czasu, a teraz musi się wyżyć! Boże, ale jesteś ciotą! To chyba moja sprawa czy mogę żyć z tą ręką czy nie, prawda? owszem przejmuję się osobami, które nie mają rąk itp (NIE ZNASZ MNIE WIĘC JAK MOZESZ MNIE KURWA OCENIAĆ?). Ale nie będę z tego powodu ignorowała to, co stało się mi. To co, mam jebać to że np. miałam kiedyś niestabilność kręgosłupa, bo ktoś inny może nie ruszać rękami? ja też mogłam tak kurwa mać mieć i co?! JAKAŚ ŻYJĘ I SIĘ NIE CZEPIAM INNYCH KTÓRYZ ZŁAMALI PAZNOKIEĆ I SIĘ NAD TYM ZAŁAMUJĄ! Nienawidzę takich gówniarzy jak ty zjebany chuju z dupą na wierzchu! Jeżeli masz jakiś problem, to tu kurwa nie wchodź! Takie trudne?! Bo mnie się wydaje, że NIE!
I JESZCZE JEDNO: (!!!!!!!!!)
JAKBYŚCIE NIE ZAUWAŻYLI NA KLAWIATURZE MOŻNA ROBIĆ BĘDY BO ONA JEST INNA NIŻ PISANIE ODRĘCZNE, PRAWDA ZASRAŃCU!?! PRZECIEŻ NIE NAPISZĘ „mokra” zamiast „mokrą” JAK BĘDĘ PISAĆ ODRĘCZNIE CHUJU! NIE ŻYCZĘ SOBIE TAKICH PoJEBÓW I CIEMNOT NA MOIM BLOGU! SKURWYSYN ZAZDROSNY Z CIEBIE! Jeżeli mój blog ci się nie podoba to tylko TWÓJ problem, bo napewno jest leprzy od CIEBIE, nie od twojego bloga (jeżeli w ogóle takie coś posiadasz, nie chciałabym tam trafić), ALE OD CIEBIE! I PODPISUJCIE SIĘ ZJEBANE TCHURZE!


  • RSS