naria blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 3.2005

No dobra, zabardzo nie mam co pisać, ponieważ dużo się nie zmieniło, więc postanowiłam samej zrobić jakiś zabójczy gif. Tak więc to jest króliczek mojego artyzmu.
bunny.gif
Musiałam dzisiaj dom odkurzyć, co jest strasznie, ale to strasznie wnerwiające. Czemu to ja zawsze muszę odkurzać ten dom? Niech mi ktoś wyjaśni ==
Więc wszystkim życzę wszystkiego najleprzego z okazji Wielkanocy, abyście zawsze byli szczęśliwi, by wasz przyjaciel nigdy was nie zostawił i by ten rok był najleprzym z wszystkich.
Co prawda, rok nie ma tu nic wspólnego, ale co tam XD W zeszłej notce chyba pisałam, że będę dążyć do pisarstwa, choć tak naprawdę to nie mam pojęcia jak można do tego dążyć. Niby piszę se tam jakieś denne opowiadanko, ale co z tego? No dobra nie rozżalam się nad sobą, bo już mnie to nudzi.

Ostatnio bardzo mało piszę, ale to dlatego, że jakoś nie mam czasu albo ochoty. Pamiętam, że kiedyś notka co dwa dni to było dla mnie coś strasznego.
Wczoraj byłam w kinie tylko z rodzicami na Canstantinie. Całkiem fajny film, gdyby nie miał aż tak dobrych efektów specjalnych XD Jeszcze wczesniej, czyli w sobotę byłam na kręgielni z Eriyą, Kyo i Kają. Bardzo mi się podobało, bo ciągle rozwalałyśmy im tory == Nie no żartuję, nie dlatego było fajnie, ale z tymi torami to prawda v_v
Jestem strasznie zdenerwowana sprawą Hypera. Wiadomo, że go już niestety nie mam, ale nie o to chodzi. Weszłam sobie przypadkiem na ich stronę internetową, ponieważ chciałam zobaczyć coś z Hypera, a tu patrze, że ma różne godziny zakończenia. Napisałam więc do nich i do Zig Zapa. Hyper odpowiedział, że będą trwać do 1.00, a Zig Zap, że Hyper będzie krótszy o godzinę v_v Zdecydujcie się == Jestem tym mocno zdenerowana, ponieważ nie nawidzę zmian. Jestem mocno wkurzona mimo, że nie mogę go oglądać, że tak go zmieniają. Bardzo bym chciała by Aster wreszcie oddał mi Hypera! Mam dość tego głupiego Mini Mini! Ja chcę moje anime! Ja chce FY, Hellsinga i to wszystko co ominełam (czyli końcówka Last Exile T_T) i to co ominę! Ja chcę moje kochane anime spowrotem!
Pare dni po tym jak otraciłam Hypera, i spoglądałam na zagarek, widząc, że anime zaczyna się, trwa lub się konczy, było dla mnie okropne. Teraz jest to przykre spojrzenie w rzeczywistość. W prawdę, a prawda jest taka, że nic nie mogę z tym zrobić. Że jestem śmieciem wobec Aster City, Hypera czy Zig Zapa.
Ostatnio doszłam do smutnego, żasłonego, czy też może strasznego, czy jak tam wolicie, przekonania. Że będę doążyć do bycia pisarką. Wiecie czemu? Ponieważ nie muszę mieć ukończonych studii, nie muszę rozmawiać z ludźmi, a przedewszystkim, że nikt nie każe mi czegoś robić. Wiem bardzo dobrze, że piszę beznadziejnie, że jestem idiotką i moje argumętacje oraz znajomość języka jest beznadziejna, ale co innego zostaje mi w życiu?
Każdy w moje podstawówce z testu do gimanzjum dostawał miminum 35p na 40p. A ja miałam 27. To chyba coś oznacza, ja wiem co oznacza. Że jestem nikim i nic w życiu nie osiągnę, że jak kolwiek będę się starała, zawsze wszystko zepsuję.
Kiedyś miałam ambicje narysowania mangi… potem miałam ambicje, że zostanę super pisarką, jak Rowling. Ale to były tylko ambicje, ponieważ to co umiem równa się zeru. Nie mówicie mi, że jestem czegoś warta, jeżeli nie znacie mnie na realu. Co można wiedzieć przez internet o kimś innym? Nic… Kiedyś miałam ambicje napisania czegoś tak wspaniałego i trwałego jak Fushgi Yuugi. Czegoś tak pięknego i ślicznego, ale ja w życiu nie narysuję czegoś takiego, ani nawet w słowach nie opiszę.
Słyszałam, albo tylko jestem taka naiwana, że ktoś się pytał „Jak tam twoja książka?”. Wtedy powinnam odpowiedzieć: „Książka, jaka znowu książka? Oh chodzi ci o to co piszę. Przecież to jedno wielkie gówno, nie wiem jak w ogóle można nazywać to książką”.
Wiem, to fakt, może nauczyłam się paru słów podczas moich nieudolnych prób pisania jak najwięcej odmniennych przymiotników, ale to na nic. To co piszę nigdy nie będzie tak piękne i długie jak Fushigi. Nigdy nie będę pisarką. Kim ja będę? Na zawsze będę musiała utrzymywać się pod dachiem rodziców. Nitk mnie nie pokocha, nikt mnie nie polubi, ani nawet poślubi. Na zawsze będę sama i okropna, odtrącająca kazdego, kto próbuje mi pomóc.
Jestem właśnie tym kim jestem… tym czym jestem… nie widzę przyszłości dla mnie… chciałabym wrócić do Indii, chciałabym brać udział w jakimś filmie, już nie chodzi o pieniądze, o sławe, owszem może trochę, ale najbardziej na samą przygodę, na to co mogłabym przyżyć. Coś odgniające się od zwykłej szarej rzeczywistości. Ale nawet jeżeli dokończę moje straszne bohomazy pisane na komputerze, nigdy nie będzie to książką. Skoro Rowling miała problem z wydrukiem książki, to ja będę miała książkę, ale tylko w snach… tylko w snach…
Drogi świecie, chciałabym kiedyś pokazać ci, że coś umiem, ale tak się nigdy nie stanie. Odpowiedź jest prosta, bo jestem warta nic. Mniej niż zero. Mam czternaście lat, Rowlnig miała sześć, gdy napisała ksiązkę „Królik”, zapewna ta książka małej sześciolatki jest więcej warta niż moje coś usiłujące przypominać sztukę. Kolejny problem stojący mi w dordze do pisarstwa to pieniądze. Błędne koło. Nie będę mogła pisać czegoś jeżeli nie będę miała pieniądzy, a jak będę pracować, nie będę miała czasu czegoś napisać. Jestem skazana na wieczną nicość. Na cierpnienie i niemoznaść zmienienia tego.
Coś co nazywało się „Tajemnicza Burza” zakończyło się niepowodzeniem, to co teraz piszę czyli „Ofiara” zapewne skończy się idelanie tym samym.
Jeżeli kiedykolwiek usłyszycie o Natalce (nazwiska nie wyjawię…) jako o najgorszym człowieku na świecie, będziecie wiedzieć, że to właśnie Naria… ta niedołega z okropnymi oceniami i śrdenią.
Słyszałam już wiele razy od wielu osób, że oceny to nie wszystko. Dla mnie owszem, bo jak mam dostać się na jakieś studia jeżeli moją średnią będzie wynik np. 2.3 ? Ja w życiu nie będę miała dobrej oceny. Chce spowrotem do Londynu, do Indii, do moich kochanych miejsc, mój ukochany kontynetn to oczywiście Azja, wiadomo czemu. Nie jestem patriotką, jestem czymś zupełnie odwortnym, raczej nie odrotnym tylko przeciwnym. Nienawidzę Polski i tej jej zakichanej młodzieży i szkoły.
Ale co to ma wspólnego z tematem notki? No właśnie, nic… Powiem na zakończenie, drogzy wrodzy, wszyscy wygraliście, dopieliście swego, szczęśliwi?

No, dokładnie rok temu (no niedokładnie bo jeszcze za pare minut ^_^) powstał mój blog i napisałam pierwszą notkę ^^ Można by pomyśleć, że prawie nic się nie zmieniło, jednak zmieniło się wiele. Jestem bardzo happy, że udała mi się napisać notkę idealnie tego dnia. Choć powinnam się uczyć do sprawdzinu, ale przecież ta jedna godzina nic nie zmini.
No więc pierwsza notka nazywała się „Początek” wiem, że nudzę, ale nie mam nic ciekawszego do pisania. Oto ile notek pisałam każdego miesiąca:
Marzec – 23
Kwiecień – 14
Maj – 19
Czerwiec – 12
Lipiec – 16
Sierpień – 11
Wrzesień – 6
Październik – 9
Listopad – 8
Grudzień – 7
Styczeń – 3
Luty – 8
Marzec – 4 (wraz z tą co piszę)
W sumie: 140 notek w ciągu roku ^^”
Jak widać najmniej pisałam w styczniu, pewnie dlatego, że było dużo sprawdzianów. Zresztą coraz mnie notek zaczełam pisać. Tak nawiasem rok temu, napisałam 4 notki ^^”
Tak już nawiasem zapraszam na te strony – Strona 1|Strona 2|Sytona 3|Strona 4. Teraz małe wytłumaczenie o co chodzi. Na stronie 1 na samym dole jest gif Eriyi z przeprosinami, jak naciśniesz na ten rysunek pojawia się mój blog. Na stronie 2, drugi i 8 rysunek też są „moje” bo włącza się mój ten blog i Naria-Gold. Na stronie 3 jest mój szablon i Eriyi. Na stronie 4 jest nagroda dla Eriyi odemnie z udział w konursie == Normlanie fajnie mamy ==
Nariarok.gifJa nie miałam najdłużeszj notki, ponieważ miałam całkiem dużo długich notek, jednak żadna się nie wyróżniała. Ten blog miał bardzo wiele szablonów. Pierwszy to ten, który ma teraz, drugi był to z taką lachą (XD) na niebieskim tel, potem było (niepamiętam dokładnie) z Narią i Foleknem, był jeszcze Kenshin z szarym tłem, Miaka Yuuki w niebieskiej tonacji, no i sami wiecie ^^”
Szkoda jednak, że nie mamy już Hypera, mam nadzieje, że niedługo będę miała go znów. Od napisania pierwszej notki dzieli mnie zaledwie pół gdziny, tak mi się zdaje. Kończę więc i idem się uczyć ^^”

No dobra, może zauważyliście, może nie, przez ten dzień miałam hasło, ponieważ znalazłam coś co mnie zanipokoiło. Blog takiej jednej kretynki, która mnie bardzo bardzo nie lubi. Niestety niemogłam na niego wejść, ponieważ myślała że to bedzie takie słodziuśne jak niebędę mogła tam wejść. Oto co było co było napisane, jak ja weszłam nam z mojego komputera (zablokowała moje IP i myśli, że się tam nie dostanę).
Dostęp dla IP 212.76.39.232 zablokowany!
Powód: Fajny blog, nie dla downów

Tak dla twojej szanownej informacji, nie jestem „downem”, więc powinnam mieć tam dostęp. I tak się tam dostanę. Może nieskomętuję, ale napewno się tam dostanę. Mam swoje sposoby. Rany ale łamaga.
Dzisiaj w szkole było fajnie, szkoda, że nie wszystkie dni są takie. Dzięki temu, ze jedna dziewczyna wyjechała na zawody siedziałam w ławce z jej koleżanką, no i miałam o wiele lepszy dostęp do klasy. Jak coś wiedziałam, to coś dopowiedziałam… naprawdę było fajne… naprawdę szkoda, że nie zawsze tak jest…
Zmieniając tamt, sonda z Vanem i Folkenem trwa bardzo długo, ale nieskasuję jej, ponieważ zbyt się do niej przywiazałam. Głosowało jak narazie 101 osób, w czym 30 na Folkena i 71 na Vana ^_^ Wiem, że to niejest interesujące.
Teraz coś żywaca z mojego pamiętnika.

„Wielkie halo. Dzisiaj miałam całkiem dobry humor. To cód! Piszę długopisem z TVP, ponieważ dzisiaj mieliśmy wycieczkę do telewizji.
Oto co teraz czuję:
-Strach
-Złość
-Kamień na sercu
-Zmieszanie
-Zmęczenie życiem.
Sama nie wiem czy mam się cieszyć czy nie…
Czuję się jakby wszyscy moi wrogowie zwyciężyli, a ja przegrałam. Mam uczucie, że Bajorska i jej koleżaneczka są odemnie lepsze. [...]
Nie wiem co mysleć, nie wiem komu ufać. Jedynymi moimi przyjaciółkami będą Kaja i Kaisa. Nigdy więcej nie będę miała koleżanki, ponieważ nikomu niezaufam.
Sama zastanawiam się, dlaczego z tą Bajorską się ciągle kłuciłam, a z Kają naszczęście ani razu… To moja wina? To moja wina! Z Kaisą też się kłucę, czemu? Czemu Emilka nigdy niepokłuciła się z koleżanką/kolegą? Czemu to zawsze ja pasuję wszystkim chumor? Odpowiedź jest prosta: ponieważ jestem jedną wielką idtioką.
Niebędę wyzywać tutaj przekleństwami. Słowo – idiotka starczy. Ponieważ nawet najbrzydsze słowo niewyrazi tego co czuję i myślę. Naria blog niedługo będzie mieć rok… fajnie…”

Ostatnio w pamiętniku piszę to co naprawdę czuję. Niema sensu wyzywać ludzi od dziwek, to nie ma różnicy, czy będzie dziwką czy idiotką. Niedługo dodam następną notkę, skierowaną do Kaji… Nie notkę, tylko raczej kolejny cytat z pamiętnika. Niezamierzyłam tego tu umieścić, ale to mówi wszystko o tym co teraz czuję… Niekoniecznie teraz, ponieważ to było wczoraj… ale ciągle się tak czuję…
Pamiętaj Kaja, gdziekolwiek będę zawsze będę cię lovovać tak samo…

Oto Remus Lupin XD Mój nowo dodany do listy ulubieńców, aktor.
parry1.gif

Nie będę pisała o niemiłych rzeczach, które działy się niedawno… jakoś nie mam humoru…
Jak kazdy wie, choć ja zorientowałam się dopiero w szkole, gdy dużo dziewczyn chodziło z tulipanami w rękach, dziś jest Dzień Kobiet. To dla mnie w sumie nie ma różnicy. Chociaż, kto wie.
rose31.gifNo więc to se być kwiatuszki, no może nie tulipany tylko róże, i wiem, że to tylko rysunek, ale to są kwiatuszki (XD) dla Kaji ^_^ Kyo ^_^ Eriyi ^^ I wszystkich innych, których lubię ^^ Bo tych co nie lubię to nie lubię i w życiu bym im nie dała kwaitków, ale olać ^_^
Napisałam coś, ponieważ mam już dość tamtej notki i komentarzy do niej. Dobra notka którka, ponieważ nic dobrego jeszcze się nie zdażyło. Tylko tatuś kupił mi tak naprawdę kwiatek ^^ Ale gdybym opisywała to co ostatnio mi się stało, to byłaby dłusza ta notka. Zresztą i tak wszedłby tu jakiś cymbał i napisałby:
Dzieci w Afryce głodują, to co ci się stało to gówno (za przeproszeniem). Jesteś żałosna, pomyśl o tych dzieciach czasem a nie tylko o sobie.

Czemu za każdym razem kiedy odzyskam chumor coś musi je zepsuć?! Czemu! Zawsze! Jeżeli jeszcze kiedyś usłyszę od kogoś, że to co piszę jest beznadziejne i nierozumiałe to przestanę tu pisać. Nie tylko tu. Na drugim i trzecim blogu też. I na moim rpg, i przestanę pisać na innych rpg’s. Gdy tylko mam dobry chumor i mam zamiar niedługo zmienić szablon, znów na tamten Kitten Love to jest coś co zmusza mnie bym zostawiła ten! Zawsze ktoś musi mi powiedzieć, że moje opowiadanie jest ładniej mówiąc do dupy i że moje notki są nie do zrozumienia.
Ludzie pisałam tamtą notkę (do której przyczepiała się jedna dziewczyna [na olsbook.blog.pl]) na komputerze siostry w programie, który poprawia błędy – czego wam jeszcze trzeba?! Ludzie zlitujcie się! Raz gadacie, że cholernie dużo błędów, a potem się czepiacie stylistyki! I mówicie bym uważała na Polskim, tylko powiem wam, że w podstawówce moje opowiadania (oczywiście na temat) zawsze się podobały mojej wychowawczyni. W gimazjum nie piszemy żadnych takich prac! Przykro mi! Przepraszam! To przecież moja wina, co nie? Bożesz ludzie!

Tak tamto wyżej to nawiązanie do rekolekcji. W mojej szkole są rekolekcje od jutra i właśnie się zorientowałam, że nastał taki tydzień na jaki czekałam od zawsze XD Czyli dwa dni szkoły i pięć weekendu XD Normalnie super. W te dni rekolekcyjne idęm z Kają i Kyo (no i Eriyą) do szkoły, nagrywać ten film == mam nadzieje, że nas wpószczą.
Pomyślałam sobie o czymś… Zawsze chciałam napisać notkę taką, gdzie opisuję co robiłam przez jakiś tam czas i kieruję ją tylko do siebie. Może po wakacjach zacznę takie robić.
Znów się mocno wkurzyłam, ponieważ znów zawiesiła mi się na zawsze jedna z republik. Dokładniej www.republika.pl/melulu. Czyli mój fanlisting i prawie wszystkie avatary do tego rpg się wzieły i wyparowały. A najleprze jest to, że szablon do tego rpg też się wzieło i tegnoło ==
Znów jestem mocno wkurzona, szczególnie szkołą, ale nie chce mi się mówić… Może po wakacjach zacznę pisać notki bardziej opisujące tą głupią szkołę i takie dwie jemoty w niej.


  • RSS