Zapisałam się do paru nowych fanlistingów Star Wars. W środę byłam drugi raz (tym razem w Galerii Mokotów) na Star Wars.
Co do innych, proszę przestać się mnie czepiać! To nie jest proźba. To rozkaz. Skoro tak niektórych razi moja ortograrfia to niech nie czyta moich notek. Boże, to aż takie trudne? Nie chce się wciąż powtarzać, więc zmieniam temat.
Co do Szamanki Mroku: dowiedziałam się, tzn. moja mama potem jeszcze mi powie wszystko dokładnie, że we dwie strony to tak ze 1500zł. Jeszcze nie jestem pewna więc to no wiesz, nie sugeruj się tym ^_^
Trafiłam wczoraj na taki mylog. Opowiadanie o Hermione i Draco _-_ Paść można. Ile tysięcy jest tych mylogów opowiadających o tysiącach innych opowieści związanych z Potterem? Normalnie ja nie wiem, jak można z Hermi i Draca zrobić parę? I to na dodatek z bachorem (oczywiscie narazie był tylko dramatyzm, że jest w ciąży).
Chciałam napisać notkę tak od siebie. W sumie bez głównego tematu. Rany nie nawidzę wymyślać tematów. Zawsze są takie niepasujące do treści notki, ale co tam. Muszę jeszcze napisać coś na Naria-Gold i Amiboshi. Totalny nawał blogów. Człowiek tylko zadaje sobie pytanie: Po co mi tyle blogów? Chyba tylko po to by mieć te szablony co bardzo lubię w tym samym czasie XD
Tak sem myślę. Czemu to akurat ja jestem już 5 raz podwożona przez nauczyciela do szkoły? Raz podwiozła mnie nauczycielka, potem cztery razy jakaś ze mojej szkoły, ale mnie nie uczy _-_ Ale nie o tym tak naprawdę teraz chciałam powiedzieć. Chciałam zapytać się, jakby samej siebie, w końcu blog jest mój, czemu akurat ja już kolejny raz jestem postawiona w sytacji, że jestem jakby oskarżona o rozwalanie przyjaźni? Tak żałuję, że nie jestem w podstawówce, w jednej ławce z moją przyjaciółką, w tej samej grupie co ona itp… Gimnazjum to jak narazie najgorszy etap mojego życia. Szczególnie ten rok. Jeżeli chodzi o psychikę. No wiecie. Ostatnio znów mam wenę by pisać opowiadanie. To w sumie jakoś mnie podtrzymuje przy życiu. Chciałabym by to coś co piszę było naprawdę fajne itp… by miało parę tomów i bym kiedyś jadąc metrem zobaczyła, że ktoś czyta moją książkę. Zazwyczaj, gdy widzę kogoś czytającego książkę (w metrze) odrazu wraca mi ta myśl. Co to by było, gdybym napisała parę świetnych książek, jechałabym sobie gdzieś metrem, i zobaczyłabym, że ktoś czyta moją książkę. Moją…
circle-padme.jpg