Ostatnio mój komputer się na mnie obraził i nie działa jak należy, więc nie dość, że prąd siada co jakić czas w całym Delhi na jakieś parę sekund (lub minut – jak to raz było) to jeszcze wiesza mi się bezpodstawnie i co tu robić?
Pomyślałam, że muszę napisać nową notkę, ponieważ nie komentujecie zeszłej ==” Tyaaa, kochane towarzystwo.
Dzisiaj mieliśmy lekcję z babką od niemieckiego na ostatniej lekcji, ponieważ pani od dramy, albo nie było albo nie wiem, ostatnio nie przychodzi na nasze lekcje mimo, że tego samego dnia ją w szkole widze. No więc ona jest taka wredna, zresztą już wcześniej się na niej poznałam, bo już kiedyś mieliśmy z nią zastępstwo na dramie.
Więc kazała każdemu koniecznie coś robić (oddzielnie, bez nawet słowa na głos), bo inaczej zabierze nas na rozmowę do zastępcy dyrektora.
No więc Sarah, Cassie i ja poszłyśmy do szafek, ja rozdzieliłam się od nich bo miały w innym miejscu, potem poszłam do nich, ale nie mogłam je znaleść więc wróciłam do klasy.
Potem babka się wkurzyła, że one nie wracają, dwie minuty po mnie wróciły i powiedziały, że przy okzaji poszły do łazienki.
Babka zaczęła się śmiać, bo to takie śmieszne, no i napisała ich imie na kartce wraz z paroma innymi, którzy „źle” się zachowywali i ja już się bałam, że moje też będzie chciała zapisać.
Na szczęście tego nie zrobiła.
Thomas znów był dzisiaj… „słodki” i patrzył na mnie uśmiechając się ^^” (proszę – tylko bez komentarzy od jakiś magd, pt: weź, nikt nie może nawet na ciebie spojrzeć).
Ech życie jest trudne, szczególnie kiedy ma się problemy z komputerem ==”" Wwkkuurrzzaajjąąccee, aallee nniicc nniiee mmóówwiięę!
______
Notka miała być dana jakiś czas temu, ale nie było internetu ==