Oto zaczął się grudzień. W innych krajach, pewnie pada już śnieg, zapewne tak jak w Polsce.
Ale ja nie czuję tego świątecznego klimatu jeszcze bardziej niż zeszłego roku.
U mnie, nie ma śniegu, temaperatura 20 stopni, i tak marznę, i tylko choinka postawiona na samym środku wejścia do szkoły ==” przypomniała mi, że zbliżają się święta.
No jeszcze Harry Potter, mi przypomniał, ale to już co innego, bo zapomniałam o tym szybko XD
Siedzę teraz w domu, ponieważ mam egzaminy, a dzisiaj akurat nie mam żadnego.
Jutro czeka mnie egzamin z biologi o 11 ileśtam. Potem mam weekend, poniedziałe chyba wolny, itp.
Opiszę dokładniej jak się skończą, ponieważ będzie o czym opowiadać.
Właśnie wczroaj przeżyłam mój durgi egzamin z artu, ponieważ mamy dwóch nauczycieli to i dwa egzaminy, ale pewna jestem, że to były najcieższe egzaminy jakie mnie czekają.
Miałam jeszcze praktykę z biologi, poszło całkiem dobrze, prócz tego, że musiałam rysować zdechłą rybę, było to tak:
weszłam do sali, patrzę zdechłe ryby na każdym stole w pojemnikach (otwartych – jechało), a koło nich nożyki. Tak się wystraszyłam, że będziemy musieli je kroić… Podobno w 11 klasie będziemy musieli jakieś małe zwierze kroić… chcę zmienić przedmiot ;_;
PS. Babka kroiła przed nami serce kozy.. blee!!
Od 16 mam wolne na jakiś miesiąc i Kaja przyjeżdża!
Dodane trochę później
Ogłaszam koniec sondy pt:”Który z dwóch braci jest słodzszy?”.
Van Fanel wygrał z 87 głosami (co jest 67%), a Folken Fanel przegrał z 43 głosami (co jest 33%).
Prawie skończyłam poprawiać blog, jeszcze tylko podstrony.
Dodane później

adopt your own virtual pet!

To być Kawaii ^^