dzwon.gifNo Kajosławek jest już w drodze. Leci sobie do Mokswy, a potem na przesiadke do Indii. Ja za to idę za godzinę na imprezkę do szkoły z powodu Świąt (mamy już wolne do 9.01.2006). Nie mogę się doczekać, Kaja już „dzisiaj” będzie w Indiach, teoretycznie jutro XDD Bo o 3 w nocy, jezeli już nie pisałam.
Bedzie fajnie, spedzimy razem święta (co tam, że będziemy się nudzić w Rezydencji Ambasadora, będziemy się nudzić razem!), spędzimy razem nowy rok i w ogóle!
Nie mogę no! Kaja przyjeżdża! I będzie sobie zemną przez cały miesiąc! Będziemy oglądać filmy w moim pokoju, gadały o tym co działo się przez ostatnie pół roku (wczoraj miała półroczna rocznica naszego wyjazdu).
Na imprezce w British School, Chiaki będzie grała a gitarze, ponieważ dużo będzie zespołów rokowych co będą grać, słyszałam też o ognisku i tańcach czy coś w tym stylu XDDD
Chcę wziąść kamerę, by nagrać, ale nie wiem czy rodzice mi pozwolą. Zresztą chciałam by była jutro, ponieważ tak to byśmy Kaję zabrały, ale no niestety.
Ciekawa jest o której pójdę spać…?