naria blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 4.2006

No to zaczynają się egzaminy od tego tygodnia.
2 maja – art observation study
4 maj – muzyka
5 maj – art design study
9 maj – hostori
11 maj – matematyka
15 maj – angielski
16 maj – historia i biologia
18 maj – matematyka
Omg. Będzie ciekawie, szczególnie z biologią. Muszę się naprawdę dużooo nauczyć z biologi. No ale pierw historia, ponieważ jest wcześniej… chociaż ona jest taka banalna, że musze tylko przeczytać wszystko. Najbardziej się boję:
-artów, że względu, że źle narysuję
-biologi, ponieważ jest od grona nauki
-matmy, bo nigdy nie umiałam.
Angielski tak naprawdę olewam. Nic trudnego, robimy to cały rok, jak mogłabym to źle napisać. Troszeczkę boję się egzaminu z muzyki, ponieważ będę musiała grać na moim flecie, a miałam dopiero 4 lekcje… więc będzie koślawo… powiedział (nauczyciel), że to ok, ale cóż, nie dla mnie :)
Co do historii, przypomniało mi się, też się trochę boję, ponieważ w każdym przedmiocie oprucz angielskiego mogę używać słownika polsko-angielskiego i mam więcej czasu, ale babka od histori powiedziała, że nie potrzebuje bo idzie mi dobrze V.V Tylko że wcale mi nie idzie! A tak btw inni co też są nowi i nie znają jeszcze angielskiego mają elektryczne słowniki i mają tam wszystkie słowa i znajdują je w sekundę. Ja mam starociiooowwwy i muszę sama szukać, co zajmuje, szczególnie kiedy pomylę się o literkę bo jestem dyslektykiem ==’
W każdym razie cały weekend robiłam art prep worki, nie chce mi się tłumaczyć co to, ale zajmuje cholernie dużo czasu! Ponieważ wczoraj 7h byłam na przyjęciu urodzinowym koleżanki Eriyi musiałam do 3 w nocy siedzieć i rysować, żeby się dzisiaj wyrobić.
Jutro muszę jeszcze dwa rysunki zrobić i będzie cacy, a we wtorek pomalować jeden i koniec.
A tak nawiasem, każdy z art egzaminów trwa… 5 godzin!! Ło matko! To długgo, ale biorąc pod uwagę ile tak naprawdę czasu zajmuje zrobienie czegoś ładnie w art, to 5 to bardzzzoo mało.
Jak tak patrzę na mój plan mam 5 dni całkowicie wolnych od egzaminów (8 maj, 10, 12, 17 i 19).
A po tym wszystkim, jakiś tydzień, dwa i koniec roku szkolnego! – będzie.. cholernie gorącoo… jakieś 50 stopni w cieniu? Nie no może nie aż tak źle… ale 45 napewno.
wtvn2h.gifwtvn2h.gif
Tylko jednego dnia mam dwa egzaminy ^_^
Najbardziej podoba mi się, że najcześniej moje wolne to piątek i ponidziałek, ale będę miała wolnego :P Na naukę T.T
AAh, na tym przyjęciu obejrzeliśmy Underworld 2. Wkurzyłam się ponownie na hindusów, ponieważ w najciekawszym momencie w filmie :] musili oczywiście zrobić zcięcie! Albo jeszcze lepiej, ktoś miał pić od kogoś krew, to to też zcieli!! Ale pojebańce! wtvmmo.gif Piszą, że film dla dorosłych, a potem i tak wszystko wycinają. Moim zdaniem, powini wyciąć nawet trochę przerażające momenty, a co jak ktoś dostanie zawału w kinie (tak jak ja, bo siedzieluiśmy w 3 od ekranu i normalnie raz to się tak przestraszyłam, że szok, ale np. taki Kajuś wie, jak jak kocham wilki i im podobne)?

Mam niedługo egzaminy. Życzę wam powodzenia jutro na egzaminach.. Mam nadzieje, że tych co lubię pójdzie dobrze, a tych co nie, pójdzie orkopnie (wiem, że straszne zdanie).
Heh. Zastanawiam sie czy nie dodać tutaj wstępu do Zgromadzenia Wampirów. Może kiedy indziej.. powiedzcie czy chcecie :]
Miałam dzisiaj (i mam zresztą) karaluha w pokoju, co ciągle siedział na moim łożku ==’ za każdym razem jak się obudziłam i osę, którą wygoniłam inteligętnym sposobem. Wleciała mi do otwartej szafy v.V więc wyłączyłam światło i włączyłam w korytarzu i .. wyszła! Jebana osa :P
W każdym razie mam strasznie dużo pracy z artu, wiec jak ktokolwiek z was wyjedzie za granice lub pójdzie do szkoły typu British School, niech lepiej nie bierze art, bo normalnie można się zakatować na śmierć.
Znalazłam dzisiaj linkijkę, którą myślałam że zostawiłam w polsce, w moim piórniuku z SW :P spoko
Kurczęta… już 7.50
Obejrzałam chyba wczoraj „Nikifor” cholernie nudne i „Nowy Świat” jeszcze bardziej nudny więc nie marnujcie kasy!!
Nie mogę doczekać się iść na studia.. zero przymusu :P
btw biegałyśmy dzisiaj 400m i jak zwykle cały dzień teraz kaszlę.
btw2
wgvq52.gif
Niee, ja się w ogóle nie cieszę, że mnie te testy minęły ^_^
Chociaż w sumie to źle, że ich nie napisze, bo nie będę mogła porównać nigdy jak zła jestem… szkoda…

W piątek odbyło się przyjęcie dla klas jedynastych, ponieważ piszą ważne egzaminy. To było takie jakby Good Luck dla nich. Miało osób z klas 11 przyszło, większość to był mój rocznik, 10.
w7f09g.jpg
Z lewej: czyt. Mejtli, potem Rhea, Jin, MJ i Chiaki.
w7f0w0.jpg
Chiaki i ja ^_^
Właśnie farbowałam sobie odrosty, bo były za duże. Mam teraz soczyste rude włosy :D Oczywiście naturalne mam brązowe, ale ich cholernie nie lubię. Są takie szare.
Teraz coś dla gimnazjalistów klas trzecich (oczywiście, dla tych co lubię, a nie dałnów których nienawidzę!)
w7fpmt.jpg
Miało być „środę” ale napisałam z „k” i nie mogłam zmienić, bo musiałam od nowa ustalać wielkość obrazka, a mi się nie chciało, a „śródkę” nie brzmi tak źle ^_^’
Co do tej świeczki (zrobiłam ją, bo już kiedyś zrobiłam extra piękne zdjęcie z świecą na wodzie), to trzej Koreańczycy i jeden Keniańczyk (Kenia) wsadzali jakieś farfocle i im się zaczęło fajczyć. Zrobiłam zdjęcie i nauczyciel zauważył. Przyszedł i zgasł. Czułam się jak debil, bo zauwazył pewnie przezemnie.
Ale w podsumowaniu, było o wiele lepiej niż na urodzinowym przyjęciu Echy. Tym razem ludzie zemną gadali, tańczyli ;] itp.

Dzisiaj miała jajako czekoladowe i jak ten debil zjadłam pierw normalne śniadanie, bo mnie nikt nie poinformował, że już się je świąteczne żarcie.
Tak właśnie sobie przypomniałam, że lubię wampiry :P Jakoś się zapomniało :p
No w każdym razie będę miała niedługo egzaminy i tym podobne, więc nie będę już pisała tak często.
Eriya natchnęła mnie na fajne opowiadanie do mojego Zgromadzenie Wampirów, ale nie zdrazdę co to, szukajcie w księgarniach jak tylko wam powiem :P
W każdym razie naprawdę bym chciała by to zostało moją książką wydaną i tym podobne. Byłoby fajnie ^__^
Jutro lany poniedziałek, a ja do szkoły muszę iść. Nic nam nie gorozi w drodze do, w szkole, ale jak wrócimy do ambasady to będzie strasssznie. Wtedy będą mogli na nas wodę lać.. a mnie się nie chce uciekać i tym podobne.
No to kończę, to było bo się nudzę i czekam na łazienkę ^^

Wielkanoc

1 komentarz

Cóż, ja nie czuję, że zbliża się wielkanoc, nawet jakoś mnie to nie rusza, bo nie wiem kiedy to jest. Ale cóż, jak będziecie w Indiach zrozumiecie czemu nigdy nie ma klimatu jakichkolwiek świąt. W każdym razie mam nadzieje, że będziecie się dobrze bawić, co ja nie będę.
Nie dość, że w poniedziałek jest lany poniedziałek, to ja muszę iść do szkoły!Nie chce iść w poniedziałek! Na szczęście, będę musiała siedzieć w domu, ale i tak nas obleją w busiku. Ale olać, resztę dnia spędzam w domu i tyle.
Zła jestem, bo se własnie przypomniałam, że mam sprawdzian w poniedziałek i będę nie dość, że musiała robić art, perp work to jeszcze się uczyć! EEch i mimo że to łatwy temat muszę się uczyć, żeby mieć lepszą ocenę… zbyt dobrej nie mam z matmy…
gandzia_kartka1.jpg
Kolejny gif, bo mi się nudzi.
Aktualnie czekam na 9 żeby wyjść na piłkę z Eriyą, chłopakami i koleżanką.

vdz2j9.gif
aku spadła z krzesła (w przenośni oczywiście), a wy?

Napisałabym o tym jak się wkurzyłam na pewnego … dresa, ale zrobię to jutro po basenie (jeżeli pójdę)

Dodane później
ve3did.gif
Ten też ładny, nie?

Dodane pare minut później
ve3kuu.gif
Tak dla zabawy

t8rads.jpg
Nie wiem jak odemnić jej imie (Echa), więc po prostu napiszę w angielskiej wersji.
Byłam dzisiaj na jej przyjęciu urodzinowym. Ubrałam się ładnie, uczesałam ładnie i kupiłam ładny prezent. Nie mogłam się doczekać. Ale okazało się to przyjęcie – dla mnie, totalną klapą.
Wszyscy mieli jakiegoś kolegę lub paru ze swojego kraju i głownie z nimi gadali po swoim języku, a ja byłam sama… Siedziałam koło Chiaki, która przyszła ze swoją przyjaciółką Hisae, która miała wolny tydzień w Japonii, koło Jin, a naprzeciwko mnie była MJ i jeszcze jedna taka Koreanka, wszystkie trzy gadały ze sobą. Z resztą nawet kontaktu nie miałam…
Siedziałam tak 2h i słuchałam jak gadają po koreańsku z naprzeciwka i po japońsku z lewej strony. Po prawej natomiast byli inni, którrzy gadali po angielsku i jacyś chłopcy, nawet ich nie znam, ale wszyscy inni ich znali. Była jeszcze taka Anna, która gadała po portugalsku z Sarah, którą miałam nadzieję, że pogadam, ale jedyne co jej powiedziałam, to że ładnie wygląda, bo miała jakieś inne uczesanie.
Gdy widziałam, że Chiaki i Hisae się zbierają chciałam powiedzieć coś po japońsku. I tak sobie myślałam co byłoby najfajniejsze, jednak jedyne co przychodziło mi do głowy ze słow pożegnań to „sayonara”.
Wstały i już miałam to powiedzieć, ale wszyscy zaczęli krzyczeć „bye bye” itp. Było mi tak głupio, że nawet nic nie powiedziałam… nawet na mnie nie spojrzała, dlatego nie powiedziałm…
Potem myślałam, ok muszę iść, zaraz też będą tak krzyczeć do mnie, pod tytułem „papa fajnie było, szkoda że idziesz”, ale tylko tak z trzy osoby mi powiedziały pa…
Naprawdę mam zły humor przez to. Miało być fajnie, natomiast okazało się być okropnie. Pod koniec już tak patrzyłam na zegarek i wyszłam 5 minut wcześniej, bo już nie mogłam tam wytrzymać… A chciałam, żeby było tak fajnie, bo wreszcie wyszłam z nimi na dwór i w ogóle…
Jeszcze ostatnio denerwuje mnie, gdy widzę Sarhę (Sarah – nie wiem jak odmienić). Ona jest taka pewna siebie, przytula się do wszystkich chłopaków itp. A ja nie potrafię, dlatego mnie to denerwuje… bo wtedy sobie przypominam jaka to ja żałosna jestem, bo tak nie potrafię.
Boję się czasem, że wrócę do dawnej mnie.. czyli nie będę z nimi gadała ani nic, a tak bardzo chciałam się zmienić i wywrzeć wrażenie pewnej osoby. Myślałam, że mi się udało, a spodziewałam się, że to Emi (Eriya) będzie miała problemy, ponieważ jej było chyba trudniej się przemóc jednak.. to ona ma koleżanki.. a ja nie..
To właśnie nasze towarzystwo. W między czasie przychodziło więcej osób. Ja jak widać siedzę i pozuję czując się cholernie głupio, nieznając większości i nie gadając do kogokolwiek. Zresztą to właśnie jeden z tych chłopaków robił zdjęcie, dlatego wszyscy się śmiesznie ułożyli, gdy ja robiłam nitk nie zauważył, dopiero jak zrobiłam drugie to parę osób się patrzyło, bo zauważyło flesh z zeszłego…
t8rgip.jpg
Nie chce mi sie tego zdjęcia zmniejszać, bo i tak ma straszną jakoś (było ruszone i bez flesha, a wtedy wychodzą zawsze jakieś takie zjebane na tym aparacie).

*_*

7 komentarzy

Dzięki za suportowanie w komentarzach na temat mojej przyszłej pracy. Pomoglście mi jak cholera :DD
Już mi trochę przeszło z tą kotą. Na szczęście, ale to nie zmienia, że jestem wściekła i zabiłabym kota, gdyby nie to, że jest kotem ( a ja lubię kotki).
Normalnie kurwa przeżyłam szok. Ale taki prawdziwy :P (jak cholera). Mam nadzieje, że ta osoba tego nie przeczyta, ale normalnie ktoś na mnie zwrócił uwagę… Wątpie by to jakoś potrwało długo albo coś, bo jest tyle dziewczyn na świecie, a ja jestem taka…e – tłusta, no i jak zobaczy inną, to zmieni zdanie.
Najgorsze jest to, że jest w Polsce.. A ja spotkałam go tak w ostatnim miesiącu w kraju.. Dopiero za rok (w następne wakacje) wracam do Polski i tak mi głupio trochę z nim gadać, bo się boję, że przestanę go „interesować” jeżeli można tak to uznać.
Miałam dzisiaj pierwszą lekcję gry na flecie. Cóż… Pokój gdzie się uczę jest obskurny, i każdy kto wchodzi do budynku mnie widzi przez otwarte okno i słyszy jak gram, nauczyciela prawie w ogóle nie jarzę, no i ma coś nie tak z ręką, czyli sama muszę nuty układać itp. Fajny nauczyciel XD
Trochę polepszyły mi się kontakty z dwoma innymi kolegami i jestem happy, bo wreszcie nie mam tego uczucia, że mnie nienawidzą.
Jutro mamy mieć „performence” jako egzamin z dramy… Mieliśmy tylko jedną lekcję, na ustalenie wszystkie itp. a moja grupa jak zwykle gadała o czymś innym. Nie będzie jednej dziewczyny, więc to, że ustaliliśmy kto będzie kim na nic się nie przyda. Nauczycielka powiedziała, że wszystko pt:”Kto wchodzi i kiedy” ma być ustalone, a my nawet nie mamy planu. Ja mam za krótką rolę, jeżeli to ma być egzamin no i nikt nie słucha jak się staram im to wytłumaczyć. Na dodatek chciałam się w grupie spotkać i ustalić, ale mnie trochę olano. No i jedyny czas, kiedy mogliśmy to wszystko ustalić był dzisiaj (zadała nam to z wczoraj na jutro). Nie wiem co zrobimy…
Podobno jakaś piętnastolatka (grrrr!) i jej brat przyjeżdżają do Ambasady… będzie już koniec tego, że tylko ja i Eriya jesteśmy dziewczynami… Kurczę no.. A tak fajnie było z myślą, że jesteśmy jedyne… Gdyby to chociaż była koleżanka albo coś…

Wiem, że piszę dużo notek, ale niedługo będę miała egzaminy i to się zmieni, więc żebyście się nie nudzili wtedy, możecie teraz nie czytać notek i dopiero w maju tak jedną na tydzień przeczytać :D:D
A teraz kim chciałam być (licząc od zawsze) i czemu zrezygnowałam:
-archeolog – nie lubiłam hisotrii i nie chciałam wyjeżdżać wszędzie itp.
-aktorką – za dużo zachodu by się w ogóle na studia dostać, a tam to już piekło.
-pisarką – zero finansów
-od efektów specjalnych w fimlach – nie mam kontaktu z czyms takim
-piosenkarką – no cóż… mój głos :]
-fotografką – e… to mało opłacalna praca i już mi nie zalerzy
-fryzjerką – a jeżeli się komuś nie spodoba fryz? też przestało mnie interesować
-kimś z za scen filmów, czyli np. charakteryzacja – nie ma szans
Na razie nie pamiętam więcej. Do których zmieniłam zdanie:
-archeolog – teraz to chciałabym podróżować, ponieważ i tak nie będę całego życia z rodziną spędząć, polubiłam historię, bardzo lubię Egipt i takie tam skamieniałości.
-pisarka – no cóż, może nie będę miała kasy, ale bardzo to lubię, nie jestem w tym genialna ani nic, ale może w wolnych chwilach ^^
No zapraszam do linków z zdjęciami, bo tam są moje zdjęcia. Niedługo będzie ich więcej i w ogóle, ale na razie nie miałam okazji pstrykać zdjęcia, gdy ładnie wyglądam (np. wczoraj i dzisiaj).
Mieliśmy na extra english dzisiaj „przedstawienie”. To miała być jakby reklama, niekoniecznie przedstawienie, więc uznałyśmy (Jin, Echa, Ainoliina, Chiaki i ja), że zrobimy przedstawienie z dziewczyną, która niby się dobrze uczy, w oczach matki, a tak naprawdę ćpa XD
Ja byłam jej koleżanką, która pali papierosy i też zostałam przyłapana na tym, jak ona na ćpaniu. W końcu Jin zabija Eche, jako jej matkę, a wtedy ja miałam coś krzyczeć, ale nie mogłam się zebrać i krzyknęłam coś w stylu „jin”, potem sobie przypomniałam, że miałam wrzeszczeć, chciałam zobaczyć jak to wyjdzie. Ale nie wiedziałam jak i tak wrzasnęłam i to przeisotczyło się w śmiech kiedy wybiegałam z klasy. Potem nie mogłam się pozbierać i ciągle się śmiałam za sceną :D :D
Mam wielkiego doła… wielkiego… ale nie z powodu jakiegoś chłopaka lub ocen lub przyszłościowych egzaminów… Chodzi o moją kotę… ale nie chcę o tym mówić, czuję się tak samo jak gdy tamten zboczeniec mnie „macał” w nowy rok… mimo, że to jakby nie tyczy mnie, jest mi tak jej żal… Byłam dzisiaj taka głodna, po rozmowie z rodzicami przy obiedzie odechciało mi się robić cokolwiek. Następnym razem to przyleję temu kocurowi kijem w głowę, żeby się kurwa wykrwawił na śmierć za to co zrobił!
syruac.jpg

sxda14.jpg
Jakiś czas temu, zanim wyjechałam, miałam znajomego, z gimnazjum. Właściwie poznałam go, gdy już były wakacje, ale często widziałam go w szkole no i jakoś chciałam go poznać. Gdy to się w końcu stało, nie pamiętam jak dokładnie, ale przez gg, to pamiętam że spotkaliśmy się dwa razy zanim wyjechałam. Matko to się zdaje tak dawno temu…
Tak się akurat składa, że ostatnio myślałam o nim i jakby się z nim skontaktować, a tu proszę, pewnego pięknego dnia widzę, że wysyła mi wiadomość ^^
Niestety nie mógł pogadać, ale chciałam mu pokazać moje zdjęcia, więc jutro na pewno będę na kompie i będę czkekać ^^ Tylko, że pierw musze historię odrobić… ehh… trudna praca… nierozumiem jej… No cóż, co by tu dużo mówić,
wkurzyłam się dzisiaj na kolegę z ambasady. Zachowuje się do kitu i pewnego dnia go wywalą. Wkurzył się na mnie, ponieważ mu powiedziałam gratulacje itp. Potem było że niby ja myślę że będzie też na mnie, ale mnie chodziło kurwa o niego. potem mi na gg mówi, że nawet jeżeli go wywalą i pójdzie do tego wojska, to niepowinnam tęsknić bo to „potężne” (chyba tak to ujął) uczucie. No sorry, wcale nie. Nienawidzę polski, a tęsknię.


  • RSS