W piątek odbyło się przyjęcie dla klas jedynastych, ponieważ piszą ważne egzaminy. To było takie jakby Good Luck dla nich. Miało osób z klas 11 przyszło, większość to był mój rocznik, 10.
w7f09g.jpg
Z lewej: czyt. Mejtli, potem Rhea, Jin, MJ i Chiaki.
w7f0w0.jpg
Chiaki i ja ^_^
Właśnie farbowałam sobie odrosty, bo były za duże. Mam teraz soczyste rude włosy :D Oczywiście naturalne mam brązowe, ale ich cholernie nie lubię. Są takie szare.
Teraz coś dla gimnazjalistów klas trzecich (oczywiście, dla tych co lubię, a nie dałnów których nienawidzę!)
w7fpmt.jpg
Miało być „środę” ale napisałam z „k” i nie mogłam zmienić, bo musiałam od nowa ustalać wielkość obrazka, a mi się nie chciało, a „śródkę” nie brzmi tak źle ^_^’
Co do tej świeczki (zrobiłam ją, bo już kiedyś zrobiłam extra piękne zdjęcie z świecą na wodzie), to trzej Koreańczycy i jeden Keniańczyk (Kenia) wsadzali jakieś farfocle i im się zaczęło fajczyć. Zrobiłam zdjęcie i nauczyciel zauważył. Przyszedł i zgasł. Czułam się jak debil, bo zauwazył pewnie przezemnie.
Ale w podsumowaniu, było o wiele lepiej niż na urodzinowym przyjęciu Echy. Tym razem ludzie zemną gadali, tańczyli ;] itp.