No więc rodzice chcieli, żebym narysowała jakiegoś smoka, to by go zamieścili w garażu ambasady jakoś tak koło naszego samochodu, którego wciąż nazywają „Niebieski Smoczek”. No ale nie spodobał im się, uznali że za potforowy. Mama powiedziała, że ogólnie jest ok, ale wolą jakiegoś bardziej okrągłego i miłego =.=
Przerysowałam go w większości z książki „Lekcje rysowania i malowania FANTASY”.
10wofoh.jpg
No i jak wrażenia?
Jutro idę na Kod Leonarda Da Vini, a we wtorek o 7 wieczorem na X-men 3. Nie mogę się doczekać ^.^
Smoka powiesiłam nad łóżkiem, dokładniej przylepiłam, dlatego tal krzywo zdjecie wyszło. Rodzice nie chcieli takiego pięknego to nie :P Ale pokażę także tego „słodszego” co zrobię, jutro zapewne.
To jest wersja A3 chyba. W kazdym razie dwa razy A4. Kiedyś narysowałm tego samego, mniejszego. Ten nie ma tylu szczegółów, ponieważ miał być na ścianie by reprezentować samochód, nikt by się nie przyglądał szczegółom.