naria blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 6.2006

No cóż

1 komentarz

Miałam opisać Singapur, ale cholernie mi się nie chce. Wiecie jacy my leniwi jesteśmy w wakajce XD
Cóż, jutro imieniny Eriyi, a moi rodzice mają rocznicę ślubu. Czasem się zastanawiam czy ja przeżyję miesięcznicę ślubu >.> jeżeli w ogóle XD
Jestem dumna z tego co zrobiłam dla Eriyi… Chociaż nie jest najpiękniejsze, długo nad tym pracowałam i miałam wiele problemów. Nie mogę powiedzieć co to, bo jeszcze ona przeczyta, a chcę żeby miała niespodziankę.
Niedługo rodzice wyjeżdżają na dwa dni. Zawsze coś. Zrobimy sobie z Eriyą maraton filmowy XD „Wywiad z Wampirem”, „Queen of the Damned”, „7 lat w Tybecie”. Genialne filmy, wiem XD Fajniej by było jakby aku była ^^
Zastanawiam się co z Kają.. wiesz aku może coś? Nie odzywa się, nie pisze e-maila’ którego miała napisać dawno i jakoś tak cicho od niej… Zaczynam się poważnie martwić… A może wyjechała już na wakacje?
Btw. Muszę iść spać. Chciałam jeszcze poczytać ksiażkę, a u mnie już piersza w nocy XD Oglądałam dzisiaj „Sleepy Hollow” z moim pięknym Johnnym XD Ale najpięknieszy to jest w Piratach XD
Będę musiała jutro szybko napisać jakieś notki na innych blogach, w ogóle tam nie piszę ==’ Tak mi się nie chce… bo nikt ich nie odwiedza ==’

Wróciłam wczoraj z Singapuru. Przytyłam 1kg przez to ciągłe jedzenie hamburgerów (ale nie było nic innego niż McDonald itp). Było naprawdę super i pewnie opiszę dokładnie każdy dzień później, ale teraz chcę sie pochwalić, że kupiłam w Singapurze nową komórkę!!
Jestem taka happy, bo w porównaniu z zeszłą, jest cudowna! Ma inne dzwonki niż jakieś dzing dzing ipt ^^ Ma wibrator, pulpit, kolorowe wyświetlacz, widzę kto do mnie pisal sms’a a nie tylko numer mi podawało, jest o wiele mniejsza i ładniejsza (!), jest moja, a nie, że kiedyś była rodziców i tylko dlatego, że kupili sobie lepszą, tamta poszła do nas, ma normalną baterię, a nie taką co się wyłącza po 1 dniu (nawet jak kupili nam nowe za 100zł [czemu nie kupili po prostu nowej komórki?] to szybko sie zepsuła), no i w ogóle jest świetna! Wiem, że napisałam strasznie chaotycznie, ale cóż.
Kupiliśmy też jopistic USB, czyli możemy grać w Pottera 4 w dwie osoby. Rodzice też kupili nowy minotor (dla Eriyi – stary się jakoś zepsuł i nie było wszystkich kolorów), jakieś tam ich rzezcy – nie znam nazw itp, laptop i tym podobne. W Singapurze po prostu sprzęt jest tańszy, dlatego też kupiliśmy tam komórki (ale tak naprawdę chodziło o to, by były już teraz – no i moja stara nie wyśeiwtlała już nic, wszystko działało, ale nic nie było widać ==’).
A oto jak wygląda:
14t34ly.jpg
Oczywiście nie ma tej tapety tylko inną (takiej nawet nie ma w tej komórce). Jest nawet ten kolor co ja mam XD
Zaczęłam pisać dalej te moje opowiadania o vampirach, w końcu chciałam skończyć wszystko w wakacje, a trochę tego będzie. Tym razem jest o piratach, bo tego jeszcze nie było ^^ Mam jeszcze takie jedno, czego napisałam tylko dwie strony, też jest orginalne, bo o tych niby rudowłosych czarownicach ze średniowiecza, ale nie wiem czy to jest to. Chciałam zresztą też w te wakacje przepisać Coena Vigerias na komputer i wysłać do jakiejś.. jak to się zwie oO? E.. nie firmy.. nie sposnora.. AAAh Wydawnictwa XD ale wątpie tak naprawdę, żeby ktoś nawet to przeczytał XD

Singapur

4 komentarzy

Jutro wylatuję do Singapuru. W przenośni, bo tak dokładniej to dopiero pojutrze, ale jadę na lotnisko i tak dalej jutro.
Obejrzałam ostatnio razem z Eriyą, wszystkie odcinki Vampire Princess Miyu, które miałyśmy nagrane. Niektóre były boskie :)
Dzisiaj byłyśmy z mamą i jeszcze jedną panią, na takich zwykłych głupich zakupach po hinduskich ciuchach, ale potem weszliśmy do mojego ulubionego sklepu z zachodnimi ubraniami! Było tam tak dużo zwykłych ubrań, ale większosć miała sztuczny materiał. W każdym razie kupiłyśmy sobie z Eriyą takie dwie bluzki, ona zieloną, a ja biało czarną. Zapewne będą na zdjęciach z Singapuru, których nie pokażę napewno wszystkich.
Przypomniało mi się Kaja, jak my poszłyśmy przymierzyć tamte. Nie zapomnę jak tragicznie wyglądałam =.= W tej zupełnie inaczej, mimo, że chyba jest trochę podobna.
Nie mogę doczekać się polecieć już ^.^ Będą hindusi =.= ale też będzie fajnie. Nie wiadomo tylko ile godzin będziemy jechać, bo ktoś mówił, że 6h, ale tyle leciało się od Niemiec do Indii, więc to chyba po prostu pratycznie niemożliwe.
Więcej pisać nie będę, więc jeżeli chcecie się zemną pożegnać, 3339192 – gg XDD No i nie będzie mnie tylko 6 dni.. biedna kota.

No to mamy 06.06.06
Dozobaczenia XD

Właściwie… rodzice wrócili późnoz pracy, około 18, czy też 19. Potem obejrzeliśmy Harry Potter and the Goblet of Fire na DVD przywiezionym z Polski. Dostałyśmy też jakieś tam lizaczki, po jednym dla każdej.
Ale cóż, myślałam, że tak jak to zresztą było ustalone, dostanę tą kulę, której miałam zrobić zdjęcie i pokazać, ale nieważne.
Trochę tu nudno.. są wakacje, nie ma co robić… Basen jest brudny (padał deszcz i cały syf wpadł do niego), mama jest ciągle za zmęczona by mi obciąć włosy, komputer już mi się znudził, nie mogę zainstalować na nim więcej gier, bo jest za stary na nie, net mnie nudzi, nikogo nie ma na gg ani MSN, nie mam weny do pisania, do ćwiczeń, rysowania, robienie czegokolwiek pożytecznego.
Oglądam ostatnio telewizję, bo już jestem zdesperowana, ale ona mnie nie dość, że nudzi to denerwuje, bo hinduski naprawdę muszą wepchnąć tyle reklam ile się da. No bo przecież zdążą dać jeszcze jedną serię, tuż przed napisami końcowymi. I te ich reklamy są takie zjebane, że to można padnąć.
Tak bardzo chciałam mieć wakacje, a teraz jakoś tak nudno…
Co do X-men 3, to nawet mi się podobało, chociaż nie za bardzo, bo tyle osób umarło :/ Tak po prostu.


  • RSS