Nie chce mi się pisać w ogóle w necie. To nie ma sensu i tak kazdy uważa, że to nudne itp, więc to jest chociażby dobry argument by skasować wszystkie blogi, fanlistingi itp. Nie chce mi się pisać co miesiac skoro kurna nic się nie dzieje a jeżeli już to nie nawidzę tego powtarzać sto tysięcy razy każdemu indywidualnie!
Jeżeli dalej to potrwa, czyli nie będzie chciało mi się pisać notek, to kasuję wszystko co mam w necie.
Mam to w dupie, a przynajmniej będę miała więcej czasu na czytanie i naukę.