naria blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 10.2006

Kurdę. Idzie dziecko do nauczycielki (po lekcji, na której była praca w grupach) i mówi:
-Proszę Pani, kiedy będzie praca nie w grupach?
-A czemu? -pyta się nauczycielka
-Bo ja nie lubię pracować w grupie.
Potem na każdej lekcji, nauczycielka mówi dziecku:
-Nie możesz robić pracy z nimi, masz zrobić sama.
-Dlaczego? -pyta się dziecko
-Ponieważ powiedziałaś, że nie lubisz pracować w grupie.
I do końca 6 klasy, dziecko zamiast robić pracę z uczniami na lekcji, musiało robić dodatkowo w domu.

To tylko jeden z wielu powodów dlaczego jestem taka walnięta.

Hasło

12 komentarzy

Musiałam założyć hasło, bo mój tata czytał mój blog. Nie chciałam by to się znów stało, więc dałam hasło…
Muzyczki wciąż nie mogę nigdzie załadować by się odczytała do końca.
Jutro mam wolne, i tak do 31 chyba, ponieważ jest diwali (takie ważne hinduskie święto). Jutro zrobię więc sobie sesję zdjęciową, w ubraniu :P Mam dosyć tych takich odkrytych, jakoś tak strasznie dużo zboczeńców przyciągają na DA.
Fajnie, że piszę tylko do trzech osób.. Ewentualnie czterech.. Spoko.
Popisałam się ostatnio na matmie.. Mieliśmy sprawdzian, no to się nauczyłam i umiałam te łatwe przykłady. No to na sprawdzianie oczywiście były bardzo trudne przykłady i taki język, że mimo iż rozumiałam każde słowo, nie mogłam wywnioskować o co do licha chodzi w tym zadaniu. Może dostane jakieś 2/30-ileś punktów. Na serio, wszystko chyba źle zrobiłam, bo mi się pomieszało jak to się robi i nie mogłam zrobić, potem wszystko od nowa musiałam pisać, i tak nie jestem pewna czy to dobrze.
Muszę też dużo art rysować przez te 10/9 dni. No i uczyć się biologi, historii (sprawdzian drugiego dnia szkoły >.> A ja nie rozumiem jednego wielkiego tematu przez angielski).
Zaprosiłam Ainoliine (z Finladni) na sobotę do mojego domu. Jakoś tak bez powodu. Chciałam się z nią spotkać po za szkołą, bo nigdy tego nie zrobiłam (wiecie jak to jest, być zamkniętym w ambasadzie, a jak gdzieś chcesz wyjść to musisz mieć powód i raczej zajmuje to cały dzień). Nie wiem co prawda, co możemy robić, bo raczej nie przyczepiać ogon osłowi, no ale cieszę się, że przyjdzie.
Zaprosiłam też Chiaki, ale ona jedzie akurat w piatek na 4 dni na wyspy koło Madagaskaru – z tego co zrozumiałam.
Czytałam dzisiaj parę mylogów na wolnej lekcji. Można się załamać… Były to same opowiadania. Zauważyłam, że nikt nie uważa na to, co naprawdę powinno się dziać. Np. Mówi, jakiejś chmarze dzieciaków, jakiś facet, że mają moce. Jedna dziewczyna mówi, że nie ma. On się jej pyta co… coś w stylu jaki jest jej żywioł czy coś. Ona mówi, że ogień i zaczyna się jej palić ręka. Potem pisze, że ona krzyczy, a ten facet mówi no widzicie macie moce, i już nic nie wspomina na temat co ona sobie myśli, co inni sobie myślą i co z tą jej palącą ręką. Beznadzieja.
Potem, w następnym, jakaś dziewczyna umarła, chyba jedna z głownych bohaterów, przejmują się nią na jakieś 2/3 zdania, a potem już nic… Normalnie takie żałosne to było. Ja przynajmniej jak piszę (teraz XD nie pisać mi tu nic o brace emi :P), to staram się długo trzymać ich reakcje. Czasem się to robi męczące, ale potem to po prostu poprawiam.
Pamiętam, tak co do tej Brace, że kiedyś pisałam opowiadanie oparte na Fushigi Yuugi. I to była tragedia. Tu spotykają czarownicę, która zabiła rodzinę jej ukochanego, potem nagle przejmują się pięknymi widokami, potem ona nagle lata i żadnych jej reakcji, potem ktoś tam ma pojedynek, a ona sobie go chce obejrzeć XDDD Straaaszne, jak ja mogłam kiedyś tak okropnie pisać :P

Nowy Szablon

3 komentarzy

Zrobiłam nowy szablon w Photosophie mimo, że w zeszłej notce pisałam, że tamten z tamtym aniołem będzie może do świąt. Chciałam, ale chciałam też dać tą muzykę, która nie pasowałby do tamtego.
Jak szukałam rysunku na szablon, to jakoś nie mogłam znaleść, albo myślałam, no może będzie pasować, ale jak tylko zobaczyłam ten, to od razu wiedziałam, że to właśnie to! Jak widać pasuje ^.^
Problem mam tylko z muzyką. Gdziekolwiek ładuje, nie chce się załadować do końca i działa tylko przez jakąś minutę i 40 sekund.
Eriya powiedziała, że to najlepszy szablon jaki zrobiłam ^.^ Cieszę się, że tak sądzi XD
DeviantArt <– Wchodźcie tam! Są fajne nowe zdjęcia :P
No w każdym razie ciekawa jestem jak tam w Polsce macie. Zimno pewnie nie? U nas to tak w sumie nie czyć zbytniej różnicy. Nocą trochę chłodniej i może rankiem, ale tak ogólnie to się cieszę, że powoli robi się zimno. Nie trzeba nosić kurtek, a przy okazji nie pocisz się w klasie :P

2wqaikh.jpgWłaśnie dlatego jest okazja by się rozpisać. Dodam to chyba do linków, ale chciałam by było widać, bo w sumie mało osób pewnie patrzy na linki i jak się zmieniają.
Mam Sountrack do Piratów z Karaibów 2. Strasznie mi się podoba, szczególnie Davy Jones (Track 3) i Tia Dalma. Boskie są. Fajny jeszcze ten dodatek techno. Cieszę się, że jak tata wyjechał do Polski na 10 to kupił tą płytę. Sama zresztą niemogę doczekać się pojechać do Polski.
Cały czas tym żyję tak szczeże mówiąc. Mam nawet parę pomysłów co mogę zrobić, jeżeli moja mama się zgodzi (za własne pieniądze oczywiście)
-przekuć uszy jeszcze raz (dwa nowe na lewym uchu)
-pójść do fryzjera i zrobić sobie prawdziwie cieniowaną fryzurę
-chodzić po mieście i udawać obcokrajowca :P
-kupić jakieś fajne ubrania w Galerii Mokotow.
Tak, zdecydowanie zarabiam na wakacje. Sądzę, że będę miała nawet kupę kasy, byle tylko rodzice zgodzili się je wymienić na złotówki.
Chciałabym już spotkać się z wszystkimi przyjaciółmi. Spotkać się z tymi z neta, których jeszcze nie miałam okazji spotkać, bo jestem tutaj. Chciałabym pójść do kina, gdzie nie trzeba uciszać hindusów lub słuchać ich odgłosów w trakcie filmu.
Co prawda na święta jedziemy do australii (będę miała tam urodziny ;_;), ale Australia to nie to samo co Polska. Będą biali, owszem i to mnie kurdę strasznie cieszy, ale kurczę to nie to.
Ostatnio taki Thomas się do mnie przyjebał. Nie wiem czy pisałam o nim kiedyś, ale kiedyś mi się podobał. Był dżentelmenem, bardzo fajnie mówił (interesujące rzeczy i takie tam). Potem mnie zdenerwował tym, że ma dziewczyne. No i nie tylko tym. Kiedy się dowiedziałam o tym, to właśnie zmieniał się na gorsze. Zaczął olewać szkołe, przestał mówić fajne rzeczy, tylko jakimś żałośniakiem jest. Ostatnio na ang była niezła scena z tego co słyszałam. Miał jakąś prezentację i wszystko zmyślał. Klasa się z niego śmiała, więc się zapytał co im się nie podoba, po czym usiadł i „płakał”.
No więc szanowny Thomas, zaczął ostatnio dawać mi wspaniałe rady, sama nie wiem na jaki temat. Nie słucham go (70% to nawet go nie słyszę – ale to do niego nigdy nie dociera). No więc daje mi rady, udaje, że się interesuje wampirami i takie tam. Straaaszne. Dużo moich koleżanek mówi, że niby się mu podobam. Jeżeli już tak jest, to kurdę, spóźnił się o 10 miesięcy! Teraz to niech się schowa. Miał szanse. Na pewno wie, że mi się podobał, bo go poprosiłam żeby poszedł zemną na taniec walentynkowy, że niby przyjaciele, ale to takie oczywiste, że normalnie szok. Po co ja się go kurna pytałam o to.
No w każdym razie w zeszłym tygodniu zaczeliśmy ze sobą normalnie gadać po pół roku ignorowania. Już myślałam, że się zmienił znów, bo w szkole też jakoś tak bardziej aktywny był. A tu mi nagle takie zajebiste rady daje. Mam ochotę go zabić. Nie słucham go już nawet, bo nawet jakbym chciała to go nie słyszęęę!
Mam nadzieję, że moje wspaniałe przemyślenia są równe rysunkowi (w co głęboko wątpie).

Dodane chwilę później:
Kurdę, przebiłam rysunek :P
PS. Kaja – nic nie doszło na e-mail

Denerwowało mnie brak jakości w moich szablonach. Teraz wreszcie wiem co zrobić, by jakość była tak świetna, jak na początku. Wystarczy, że mam Adobe Photshop ^^
Widzę jednak, że wspaniałe wiersze się nie spodobały, skoro dostały tylko jeden komentarz, no ale mniejsza z tym.
Widzę także, że przy mniejszej rozdzielczości ekranu, moje linki wychodzą za linię… Troszkę źle to wygląda. No, ale niestety jak są w jednej kolumnie, to wystają za notki, a z koleji nie chcę robić tasiemca z notek, by były dłuższe.
Usłyszałam bardzo miły komentarz od koleżanki, że muzyka bardzo jest dopasowana do szablonu. Bardzo się z tego cieszę. Może nawet ten szablon przetrwa do świat O.o

We weren’t there…

1 komentarz

They went asleep,
We weren’t there,
To hug them in their despair.
To take them away,
In the most glorious way.
To fly with them,
In the air’s rhythm.
To take them to the far land,
Beyond their little hand.
To make them happy,
As they should always be – laughing.
We weren’t there,
To make them the King’s heir.
We weren’t there
To help them in their affair.
We abounded them in a tragic way,
To show them, the worlds way.

I jakiś taki dziwny:
Śmiać się można, ile się chce,
Ale kto ukaże nam, co świat chce?
Czego od nas pragnie, czego wymusza,
To jakaś wielka zawierucha!
Słońce gaśnie,
Dzień wkrótce zaniknie.
A wraz z nim,
Me całe wspomnienia z dni szkolnych,
Gdy wszystko zamieszane było szybkim
I rozkosznym przeżyciem dni wspólnych.

Śmiać się można, ile się chce,
Ale kto ukaże nam, co świat chce?
Wielka tajemnica tego świata,
Co tak naprawdę nie ma długiego lata.
Lata chroniącego nas,
Od tych wszystkich ras.


  • RSS