Kurdę. Idzie dziecko do nauczycielki (po lekcji, na której była praca w grupach) i mówi:
-Proszę Pani, kiedy będzie praca nie w grupach?
-A czemu? -pyta się nauczycielka
-Bo ja nie lubię pracować w grupie.
Potem na każdej lekcji, nauczycielka mówi dziecku:
-Nie możesz robić pracy z nimi, masz zrobić sama.
-Dlaczego? -pyta się dziecko
-Ponieważ powiedziałaś, że nie lubisz pracować w grupie.
I do końca 6 klasy, dziecko zamiast robić pracę z uczniami na lekcji, musiało robić dodatkowo w domu.

To tylko jeden z wielu powodów dlaczego jestem taka walnięta.