Jestem chora, nie wiem za bardzo co to jest. Badają czy mam zapalenie wyrostka, ale wiadomo, to Indie więc pewnie nic nie znajdą.
Miałam pobieranie krwi, kurde, i mam teraz takie czerwone, a dokładniej niebieskie, tam gdzie mnie ukłuli. Delikatniusie kurczę.
Nienawidzę mieć pobiernia krwi tak nagle, w sensie tego samego dnia co się dowiaduję (i tak nigdy nic nie wykrywają).
Dostałam przedwczesny prezent urodzinowy, ponieważ na moje urodziny będę w Australii zapewne. To „Vaquishi FM RT player combines powerful functions of hight quality digital music playback, voice recording and mobilestorage” Wiem, że to nie nazwa, ale przynajmniej wiadomo dokładnie co to jest. Pojemność 2GB i 30 godzin na dyktafon, ale będzie ubaw.
Czekam tylko by pojechać do Polski, i ponagrywać Kaję :]