Dzisiaj napisałam test z biologi polegający na odpowiedzi A, B, C lub D. Przerabiałam te testy od 4 miesięcy. Sądzę, że napisałam bardzo dobrze jak na mnie. Wiem już, że parę odpowiedzi jest dobrych. Jestem bardzo szczęśliwa.
Zostało mi jeszcze 8 egzaminów, ale 2 liczę jako jedno. To muzyka i jest jedno po drugim; prepared & unprepared listening. Właściwie do obu jesten unprepared więc to dla mnie zero różnicy xD
Ah, za 17 dni już będe w Polsce o tej porze. Nie mogę w to uwierzyć. Te ostatnie dwa lata były dla mnie rzeczywistością, którą najbardziej pamiętam i powrót do tych starych czasów jest dla mnie.. trochę jakby takim spełnieniem marzeń. Wreszcie będe mogła pokazać jak się zmieniłam nie tylko z wyglądu ale i charakteru. Wreszcie będe mogła się przejść po ulicy i w odróżnieniu do tego co czułam dwa lata temu będę szczęśliwa, bo wyglądam normalnie i mam normalnie ubrania i przedywszystkim dbam o siebie i wiem w co się ubierać. Lol obejrzałam parę zdjęć z Polski, i się załamałam. Kiedyś w ogólę mnie nie obchodziło w co się ubieram, a fruzyrę zawsze miałam taką samą. Nawet kolczyków nie zmieniałam, a założenie długich było dla mnie super ekscytujące. Teraz mam takie na codzień xD
Cóż. Mam wiele planów związku z tym co zrobię w przerwie między egzaminami, a wyjazdem, co w sumie jest 6 dniami, ale tak dokładniej to około 4 pełnych i wolnych.
Coś co przedwszystkim chcę zrobić, to obejrzeć parę filmów (jak np. Queen of the Damned [nie oglądałam daaaawno], Interview with the Vampire, Pirates of Caribbean 1+2, itp.)
Ech.. Jutro Practical z biologi, i to by było na tyle z biologią. Teraz będę musiała się skupić na matematycę. Mało tematów przerobiłam.