naria blog

Twój nowy blog

Smutno mi

3 komentarzy

Widziałam dzisiaj Damiana. Widziałam, że coś mu jest z nogą, nie ważne co, ale ważne, że było. Tak bardzo chciałam mu powiedzieć, że jest mi przykro i w ogóle, ale nie mogłam, jestem gupia i walnięta. Nigdy mu nie powiem czegoś więcej niż tylko „cześć”.

Niedługo wielkanoc, a w ten dzień pewnie, nie będe mogła pisać na komputerze, więc ozdobie mój blog już na przyszłość. Niestety nie mogłam znaleść więcej fajnych gifów, a ten koniczek to nie jest Wielkanocny tylko wziełam bo słodki ;D. Komentujcie oczyiście Folkena i innych tam niżej. I głosujcie na sądzie. Wszytkiego najleprzego z okazji Świąt Wielkanocnych!
easter.gifgif6.gif

Kino

4 komentarzy

Byłam na „Szkole Rocka”film był bardzo fajny, bardzo mi się podobał. Gdy sobie tak siedziałyśmy ( razem z Kasią i Eweliną ) To karolina razem z jakimś chuchrem, jakąś koleżaneczką od palenia, wyszły na jakieś 15, lub 30 minut, założe się, że paliły przed kinem. W ogule nie wiem, kto pozwolił tamtej kretynce iść na film z naszą klasą. Ech! Razem z Eriyą zrobiłyśmy sobie bloga, na onecie, takiego do ogloszeń o Vision of Escaflowne. Jest pod tym adresem. A teraz dodaje Folkena. A także dodam jakieś fajne małe rysuneczki. Narii i Eriyi.

Kompletnie się nudze. Dobrze, że chociaż Kaja pisze na moim blogu. Oceplanie nadal się ciągnie. Takie to dobijające. Kasia ( Serka ) i Ewelina ( Eve ) znów się pokłuciły. Ale ja jestem na pograniczu i się spotkałam dzisaj po raz pierwszy na dwór i do naszych domów z Eweliną. Dla odmiany
VanLook%20into%20the%20Light!%20Cute!.jp
dam słodkiego Vaniusia Fanelusia. Czyż ten Van nie jest uroczy. I jakby ktoś mówił, albo się czepiał, to oznajmiam, że ten blog jest pratktycznie poświęcony dla anime.

Wow, ale czad. Rodzice postanowili sobie ( znów ) kupić nowy komputer, no ale zamiast wywalać ten na którym teraz pisze, do piwnicy, to oddadzą nam ich i ten co mamy teraz bedzie na moim biórku, ale czad nie? A oto zdjecie Eriyi.
Naria2.jpg?dc=4675376671905325169

Czekam z napisaniem nowej notki już kilka dni, ponieważ chcę by wszyscy przeczytali moje ponizsze notki. Dopuki nie skomentuje ktoś wiecej niż tylko Eriya tej notki, będzie ona stała tu na pierwszym miejscu tak długo, aż bedzie mnie od niej mdlić. Ściągam 2 część Escaflowna i wychodzi, że jestem już na 1/3 ściągania. A gdy będzie 75 tysięcy to będzie 1/2. Ten odcinek zajmuje o 50 tysięysięcy więcej niż poprzedni boże!
Warning:Tata odkrył, że ściągamy Escaflowna na jego kompa i nie jest happy…..
eriya-2.jpg?dc=4675376671195960417
A oto zdjęcie Narii. Słodka czyż nie? :D

Mój odwieczny problem. Nie wiedziałam jak moge mu powiedzieć „cześć”, ale także tak, by nie było koło niego Roberta i wogle. No więc opowiadam…tylko teraz troche nie do tematu, ale wszystko połączy się w jedny logiczny tryb. Byłam w sali 204 matematycznej. No i jak siedziałam widziałam, że koło Andrzeja i innych chłopaków blisko mnie, lata jakiś obleśny owad w stylu „komar żywiący się owocami” czyli był bardzo duży. Już wziełam zeszyt by go trzsnąć, ale go „zgubiłam”. No więc przepisywałam coś z tablicy i patrzyłam na nią by rozumieć temat ( wiadomo nie :D?). No i gdy tak siedziałam swoim genilanym słuchem usłuszałam skrzydła robaka ( a ja jestem na to bardzo przewrażliwiona) no i zobaczyłam, że ten oblesniak lata mi przed twarzą. Dostałam paniki, zaczełam go walić zeszytem i wszyscy się gapili. No i Ślipko tym swoim sposobem liczenia do 3 i dodatkowe zadanie domowe, zaczeła liczyć. Ona liczyła a ja piszczałam i waliłam tego owada zeszytem (obciach….). No i wkońcu go znów zgubiłam, ale nie to, że widzxiałam, ze odlatuje, tylko znikną mi ze wzroku. Nagle koledzy powiedzieli, że on usiadła…mi…na GŁOWIE (fu!!!!) zapytałam się spanikowana „to żart?”, a oni mówili, że nie. No wiec zapytałam się Kasi co siedzi koło mnie czy siedzi mi na głowie ( Ślipko przestała wtedy liczyć -na momęt-) no i Kasia to potwierdziła. Ja zpanikowana chwyciłam moje lusterko i próbowałam zobaczyć gdzie on siedzi. Ale go nie widziałam wiec poprotu zaczełam się zeszytem walić po glowie, ale nie żeby go rozciapciać tylko zesunąć ( bo on się zaplątał w moje włosy) wtedy znów zaczełam piszczeć, a Ślipko liczyć, byłam wystraszona, zdenerwowana, aż wkońcu zemnie zleciał. Na całe szczęście, ale i tak się rozpłakałam. Byłam cała zdenerwowana i wogle, a musiałam jescze seidzieć na matmie ze 20 minut, cala zdenerwowana gdzie ten owad ( naszczęście Ślipko nie policzyła tych doliczeń do 3). No i udało się, lekcja się skończyła. Boże. Zaczeła mnie tak głowa boleć, że niemogłam wytzrymać i mimo, że wiedziałam, że Damian ma lekcje koło łącznika z pokojem pięlęgniarki poszłam. Mimo tego wstydu. Ech, a gdy akurat miałam wejść do tego „łącznika”, że tak powiem, on stał na środku. No i chyba ( na 99%) powiedział mi „cześć” noto ja też mu odpowiedziałam, tak samo, i potem przez cały dzień (mimo owada) byłam szczęśliwa, że wreszcie mu to powidziałam. Myślę, że to ten wczorajszy odcinke Escaflowna mi pomóg, bo tam jak Hitomi była zakochana ( na początku) w Amanie to poprosiła go, oto, że jeżeli przebiegnie 100m w 11 sekund, to że on ją pocałuje, i wtedy Emilka powiedziała „No widzisz, Hitomi z nim rozmawia, a nie ignoruje” czy jakoś tak. Ech dzień był bombowy, gdyby nie ten owad…

Czekam już godzine aż Escfalowne raczy się włączyć do ściągania. Myślałam, że najdłużej zajmnie mi ściąganie, ale wychodzi jednak na to, ze samo włączanie do ściągania zajmuje mi najwięcej czasu….ech… wczoraj też ściągałam i mimo, ze seidziałam 2 godizny, ściągneło się tylko 5 minut no wiec narazie jest 27162kb/99720kb..ech Hitomi wydaje mi się bardziej normala znaczy się, zanim trefi na tą gaję, to wydaje mi się normalniejsza niż myślałam, i był słodki Van. hihi. Udało się! Właśnie się ściąga tylko bbbbbbbbbbbbbardzo wolno, ale się ściąga! JUPI. pozdrowionka for @ll a dla Kaji :*

O mój boże!!!! Jestem w toku ściągania 1 odcinka ESCAFLWONA!!!! Wiecie jak? Wszelkie sposoby nigdy nie wypalały, ale byłam taka głupia, że nie wpadłam na pomysł, by z komputera rodzciów ściągnąć Escaflowna za pomocą kaazy. Jestem tępa. Ale domyśliłam się :D. Heh jestem w siudmym niebie…co prawda ściąga się długo i się nudze, dlatego pisze ale narazie jest już 2661/99720. trochę dużo, ale cóż. Niemoge się doczekać e-mailem przesłać na mój komputer pierwszy odcinek!!

Oto zdjęcie moich ulubieńców, moich geniuszy i wogle. To takie urocze zdjecie takich słodkich drakończyków i wogle. I jeszcze jedno może pewnien człowiek (on wie że o nim pisze) niech nie wchodzi na mój blog, bo jego komentarze bede usuwać. Ale wrcając do tematu…słodcy są nie ( jak ktoś napisze, ze nie to ukatuje :D )?van_folk.jpg


  • RSS