naria blog

Twój nowy blog

Hasło

12 komentarzy

Musiałam założyć hasło, bo mój tata czytał mój blog. Nie chciałam by to się znów stało, więc dałam hasło…
Muzyczki wciąż nie mogę nigdzie załadować by się odczytała do końca.
Jutro mam wolne, i tak do 31 chyba, ponieważ jest diwali (takie ważne hinduskie święto). Jutro zrobię więc sobie sesję zdjęciową, w ubraniu :P Mam dosyć tych takich odkrytych, jakoś tak strasznie dużo zboczeńców przyciągają na DA.
Fajnie, że piszę tylko do trzech osób.. Ewentualnie czterech.. Spoko.
Popisałam się ostatnio na matmie.. Mieliśmy sprawdzian, no to się nauczyłam i umiałam te łatwe przykłady. No to na sprawdzianie oczywiście były bardzo trudne przykłady i taki język, że mimo iż rozumiałam każde słowo, nie mogłam wywnioskować o co do licha chodzi w tym zadaniu. Może dostane jakieś 2/30-ileś punktów. Na serio, wszystko chyba źle zrobiłam, bo mi się pomieszało jak to się robi i nie mogłam zrobić, potem wszystko od nowa musiałam pisać, i tak nie jestem pewna czy to dobrze.
Muszę też dużo art rysować przez te 10/9 dni. No i uczyć się biologi, historii (sprawdzian drugiego dnia szkoły >.> A ja nie rozumiem jednego wielkiego tematu przez angielski).
Zaprosiłam Ainoliine (z Finladni) na sobotę do mojego domu. Jakoś tak bez powodu. Chciałam się z nią spotkać po za szkołą, bo nigdy tego nie zrobiłam (wiecie jak to jest, być zamkniętym w ambasadzie, a jak gdzieś chcesz wyjść to musisz mieć powód i raczej zajmuje to cały dzień). Nie wiem co prawda, co możemy robić, bo raczej nie przyczepiać ogon osłowi, no ale cieszę się, że przyjdzie.
Zaprosiłam też Chiaki, ale ona jedzie akurat w piatek na 4 dni na wyspy koło Madagaskaru – z tego co zrozumiałam.
Czytałam dzisiaj parę mylogów na wolnej lekcji. Można się załamać… Były to same opowiadania. Zauważyłam, że nikt nie uważa na to, co naprawdę powinno się dziać. Np. Mówi, jakiejś chmarze dzieciaków, jakiś facet, że mają moce. Jedna dziewczyna mówi, że nie ma. On się jej pyta co… coś w stylu jaki jest jej żywioł czy coś. Ona mówi, że ogień i zaczyna się jej palić ręka. Potem pisze, że ona krzyczy, a ten facet mówi no widzicie macie moce, i już nic nie wspomina na temat co ona sobie myśli, co inni sobie myślą i co z tą jej palącą ręką. Beznadzieja.
Potem, w następnym, jakaś dziewczyna umarła, chyba jedna z głownych bohaterów, przejmują się nią na jakieś 2/3 zdania, a potem już nic… Normalnie takie żałosne to było. Ja przynajmniej jak piszę (teraz XD nie pisać mi tu nic o brace emi :P), to staram się długo trzymać ich reakcje. Czasem się to robi męczące, ale potem to po prostu poprawiam.
Pamiętam, tak co do tej Brace, że kiedyś pisałam opowiadanie oparte na Fushigi Yuugi. I to była tragedia. Tu spotykają czarownicę, która zabiła rodzinę jej ukochanego, potem nagle przejmują się pięknymi widokami, potem ona nagle lata i żadnych jej reakcji, potem ktoś tam ma pojedynek, a ona sobie go chce obejrzeć XDDD Straaaszne, jak ja mogłam kiedyś tak okropnie pisać :P

Nowy Szablon

3 komentarzy

Zrobiłam nowy szablon w Photosophie mimo, że w zeszłej notce pisałam, że tamten z tamtym aniołem będzie może do świąt. Chciałam, ale chciałam też dać tą muzykę, która nie pasowałby do tamtego.
Jak szukałam rysunku na szablon, to jakoś nie mogłam znaleść, albo myślałam, no może będzie pasować, ale jak tylko zobaczyłam ten, to od razu wiedziałam, że to właśnie to! Jak widać pasuje ^.^
Problem mam tylko z muzyką. Gdziekolwiek ładuje, nie chce się załadować do końca i działa tylko przez jakąś minutę i 40 sekund.
Eriya powiedziała, że to najlepszy szablon jaki zrobiłam ^.^ Cieszę się, że tak sądzi XD
DeviantArt <– Wchodźcie tam! Są fajne nowe zdjęcia :P
No w każdym razie ciekawa jestem jak tam w Polsce macie. Zimno pewnie nie? U nas to tak w sumie nie czyć zbytniej różnicy. Nocą trochę chłodniej i może rankiem, ale tak ogólnie to się cieszę, że powoli robi się zimno. Nie trzeba nosić kurtek, a przy okazji nie pocisz się w klasie :P

2wqaikh.jpgWłaśnie dlatego jest okazja by się rozpisać. Dodam to chyba do linków, ale chciałam by było widać, bo w sumie mało osób pewnie patrzy na linki i jak się zmieniają.
Mam Sountrack do Piratów z Karaibów 2. Strasznie mi się podoba, szczególnie Davy Jones (Track 3) i Tia Dalma. Boskie są. Fajny jeszcze ten dodatek techno. Cieszę się, że jak tata wyjechał do Polski na 10 to kupił tą płytę. Sama zresztą niemogę doczekać się pojechać do Polski.
Cały czas tym żyję tak szczeże mówiąc. Mam nawet parę pomysłów co mogę zrobić, jeżeli moja mama się zgodzi (za własne pieniądze oczywiście)
-przekuć uszy jeszcze raz (dwa nowe na lewym uchu)
-pójść do fryzjera i zrobić sobie prawdziwie cieniowaną fryzurę
-chodzić po mieście i udawać obcokrajowca :P
-kupić jakieś fajne ubrania w Galerii Mokotow.
Tak, zdecydowanie zarabiam na wakacje. Sądzę, że będę miała nawet kupę kasy, byle tylko rodzice zgodzili się je wymienić na złotówki.
Chciałabym już spotkać się z wszystkimi przyjaciółmi. Spotkać się z tymi z neta, których jeszcze nie miałam okazji spotkać, bo jestem tutaj. Chciałabym pójść do kina, gdzie nie trzeba uciszać hindusów lub słuchać ich odgłosów w trakcie filmu.
Co prawda na święta jedziemy do australii (będę miała tam urodziny ;_;), ale Australia to nie to samo co Polska. Będą biali, owszem i to mnie kurdę strasznie cieszy, ale kurczę to nie to.
Ostatnio taki Thomas się do mnie przyjebał. Nie wiem czy pisałam o nim kiedyś, ale kiedyś mi się podobał. Był dżentelmenem, bardzo fajnie mówił (interesujące rzeczy i takie tam). Potem mnie zdenerwował tym, że ma dziewczyne. No i nie tylko tym. Kiedy się dowiedziałam o tym, to właśnie zmieniał się na gorsze. Zaczął olewać szkołe, przestał mówić fajne rzeczy, tylko jakimś żałośniakiem jest. Ostatnio na ang była niezła scena z tego co słyszałam. Miał jakąś prezentację i wszystko zmyślał. Klasa się z niego śmiała, więc się zapytał co im się nie podoba, po czym usiadł i „płakał”.
No więc szanowny Thomas, zaczął ostatnio dawać mi wspaniałe rady, sama nie wiem na jaki temat. Nie słucham go (70% to nawet go nie słyszę – ale to do niego nigdy nie dociera). No więc daje mi rady, udaje, że się interesuje wampirami i takie tam. Straaaszne. Dużo moich koleżanek mówi, że niby się mu podobam. Jeżeli już tak jest, to kurdę, spóźnił się o 10 miesięcy! Teraz to niech się schowa. Miał szanse. Na pewno wie, że mi się podobał, bo go poprosiłam żeby poszedł zemną na taniec walentynkowy, że niby przyjaciele, ale to takie oczywiste, że normalnie szok. Po co ja się go kurna pytałam o to.
No w każdym razie w zeszłym tygodniu zaczeliśmy ze sobą normalnie gadać po pół roku ignorowania. Już myślałam, że się zmienił znów, bo w szkole też jakoś tak bardziej aktywny był. A tu mi nagle takie zajebiste rady daje. Mam ochotę go zabić. Nie słucham go już nawet, bo nawet jakbym chciała to go nie słyszęęę!
Mam nadzieję, że moje wspaniałe przemyślenia są równe rysunkowi (w co głęboko wątpie).

Dodane chwilę później:
Kurdę, przebiłam rysunek :P
PS. Kaja – nic nie doszło na e-mail

Denerwowało mnie brak jakości w moich szablonach. Teraz wreszcie wiem co zrobić, by jakość była tak świetna, jak na początku. Wystarczy, że mam Adobe Photshop ^^
Widzę jednak, że wspaniałe wiersze się nie spodobały, skoro dostały tylko jeden komentarz, no ale mniejsza z tym.
Widzę także, że przy mniejszej rozdzielczości ekranu, moje linki wychodzą za linię… Troszkę źle to wygląda. No, ale niestety jak są w jednej kolumnie, to wystają za notki, a z koleji nie chcę robić tasiemca z notek, by były dłuższe.
Usłyszałam bardzo miły komentarz od koleżanki, że muzyka bardzo jest dopasowana do szablonu. Bardzo się z tego cieszę. Może nawet ten szablon przetrwa do świat O.o

We weren’t there…

1 komentarz

They went asleep,
We weren’t there,
To hug them in their despair.
To take them away,
In the most glorious way.
To fly with them,
In the air’s rhythm.
To take them to the far land,
Beyond their little hand.
To make them happy,
As they should always be – laughing.
We weren’t there,
To make them the King’s heir.
We weren’t there
To help them in their affair.
We abounded them in a tragic way,
To show them, the worlds way.

I jakiś taki dziwny:
Śmiać się można, ile się chce,
Ale kto ukaże nam, co świat chce?
Czego od nas pragnie, czego wymusza,
To jakaś wielka zawierucha!
Słońce gaśnie,
Dzień wkrótce zaniknie.
A wraz z nim,
Me całe wspomnienia z dni szkolnych,
Gdy wszystko zamieszane było szybkim
I rozkosznym przeżyciem dni wspólnych.

Śmiać się można, ile się chce,
Ale kto ukaże nam, co świat chce?
Wielka tajemnica tego świata,
Co tak naprawdę nie ma długiego lata.
Lata chroniącego nas,
Od tych wszystkich ras.

Weźcie w ogóle! Ja nie wiem jak ludzie teraz wychowują swoje dzieci! Ci Polacy są nieznośni (oczywiście mowa o chłopakach)! W całej szkole nie ma takich debili jacy to oni są!
Uważają, że tylko dlatego, że są chłopakami, to mogą się rządzić mimo że są młodsi o kurde 4/5 lat! Take małe pierdolnięte co się potem skarży na swoim rodzicom, że to my przeklinamy! Sami wyzywają się od penisów w tym głupim busiku, a potem jest kurde, że to my jesteśmy takie straszne, bo przezywamy, zwalamy ich z ich miejsc! Jaaasne, tylko że tak się składa, że jak chcemy gdzieś usiąść to nikt nam nie pozwala, no bo nikt nie będzie siedizał koło dziewczyn przecież! I to my ich zwalamy! Dobre sobie kurde!
A potem jeszcze ich rodzice spodziewają się, że się dogadamy z nimi! Tylko że te chuje jebane nawet nie dają nam do słowa dojść! Nawet nic nie powiedziałam przeciwko im na początku a oni już od początku przezywali nas i zachowywali się wobec nas jak ostatnie chamy tylko dlatego, że jesteśmy dziewczynami! Jeżeli będe miała męża, na pewno nie będzie to polak! Bo Polacy są teraz debilami! Ostatnimi kurde szpanerami nie szanującymi swoich własnych kolegów! Ja nie mogę, boże jak można się tak w ogóle zachowywać! W całej szkole nie ma tak okropnych osób jak oni! W tej szkole jest wiele zagranicznych osób, z estonii, finalndii nawet są, ale oni nie są tacy strasznie popieprzeni!
Normalnie ja już nie wytrzymuję w tej ambasadzie z tymi ludźmi! Można pierdolca dostać!

Nie wiem tylko po co, no ale dobra.
Zrobię sondę i idę się uczyć biologi. Mam się nauczyć na jutro na sprawdzian połowy materiału z yr 10. Trochę tego jest, szczególnie, że nie umiałam dobrze tego rocznika.

Sonda!
231849484.img.jpg
Tylko bądźcie fair w głosowaniu, a nie byle by mnie obrazić itp.

W sumie to nic nowego. Szkoła, życie, oglądanie się w lustrze.
Szkoła mija mi bardzo szybko. Cieszę się, bo przynajmniej nie nudze się aż tak bardzo.
Ostatnio jakoś zachciało mi się nauczyć jakiegoś starożytnego języka, jak na przykład łacina, czy może egipskie hieroglify :P Trochę to głupio brzmi, ale jeżeli chce iść na archeologię, to czemu nie (szczególnie, że nie mam trzeciego języka)?
Fajnie by było znać taki język, można by to w jakiejś książce wykorzystać.
Doczytuję już koniec Królowej Potępionych. Jesczcze ze 90 stron zostało. Szkoda, że tak mało. Pocieszam się tym, że potem będę czytać „The Vampire Armand”, a po tym Historyka, a po tym kupię sobie następną książkę Anne Rice.
Coś powinnam jeszcze dodać, ale kurdę nie ma czego.
Jak zwykle jestem sama, nie mam żadnego chłopaka, bo kto by mnie chciał, takie tłuste stworzenie. Ah, co do tłuszczu, to byłyśmy wczoraj na Sarojini i byliśmy w sklepie z ubraniami, takimi normalnymi. Przymierzyłam sukienkę co dała mi mama, i wyglądałam ładnie do pewnego miejsca. Zawsze akurat od tego miejsca wyglądam okropnie! Mianowicie mój piękny i cudowny tyłek był za duży nazwijmy to tak i strasznie był podkreślony. Inaczej mówiąc, mam za dużą dupę, mimo, że nikt nie chce tego przyznać. Moja mama zaproponowała, że skoro tak ładnie wygladałam, to pojedziemy może jutro i zobaczymy jak będę wyglądać w czerwonej, nie różowej sukience. Mam nadzieje, że ładniej, bo bardzo mi się podobała. Miałabym w czym iść na prom i takie inne, a przy okazji miałabym fajną sukienkę do robienia sobie zdjęć.
Mam okropne kości w biodrach. Takie strasznie widoczne w obścisłych ubraniach, jak w tej sukience. Też strasznie wystawały. Pewnie moje ciało uważa, że powinnam jeszcze bardziej przytyć by mieć okrąglejsze kształty :P
Dlatego od dzisiaj staram się ćwiczyć. Już kiedyś mi to wychodziło przez 2 tyg. ale potem zapomniałam, bo miałam już normalne zajęcia. Te 2tyg to ćwiczyłam kiedy miałam egzaminy, w wolnych czasie. To przy okazacji mnie trochę rozluźniało. Potem tak nagle zapomniałam i jakoś nie mogłam się zebrać, ale ta sukienka mnie natchnęła by schudnąć (i nie tylko to).
Wczoraj mieliśmy maraton filmowy z Eriyą, Natalką i Szymonem. Oglądaliśmy film „Buter”, taki nawet sobie i Dwie części Matrix (2 i 3), ponieważ uznaliśmy, że skoro wszyscy oglądaliśmy pierwszą część to nie ma sesnu znów oglądać. Teraz trochę żałuję, ponieważ nie pamiętam początku Matrix 1 (ostatnie 30minut to non stop oglądałam na HBO jak akurat przezucałam kanały i trafiłam).
Obejrzałabym kiedyś znów „Sleepy Hollow” czy coś takiego (z Johnnym ;]). Klimatyczny film. Tak samo jak obejrzałabym jakiś fajny film zwiazny z Egiptem lub Rzymem.
Muszę kiedyś przepisać Coena na komputer, skoro i tak nie uda mi się tego „sprzedać” ani nic, to może chociaż posłuchałbym komenatrzy na ten temat, chociaż strasznie długie jest, jak na krótkie opowiadanie.

Dodane 10 września, 20.02
Przeczytałam Queen of the Damned.. Jestem taka smutna, że nie będzie już narracji Lestata. Czytam teraz The Vampire Armand, ale nie rozumiem o co chodzi z tym Lestatem leżącym na ziemi X.x

steve_irwin150.jpg
‚Crocodile Hunter’ Irwin killed
Australian environmentalist and television personality Steve Irwin is killed by a stingray while diving.

„He came over the top of a stingray and a barb, the stingray’s barb went up and put a hole into his heart,” he said.

Niby człowieka nie znałam.. A chcę płakać… Oglądałam czasem jego programy..

Jakaś notka by się przydała. Właśnie zastanawiam się o czym napisać…
W każdym razie, zanim przejdę do ważniejszych spraw, pragnę podkreślić, że niezmiernie się cieszę, że szkoła zaczyna wam się w poniedziałek XD Wiecie jak mnie to cieszy? Wreszcie ja i Eriya nie będziemy jedynymi chodzącymi do szkoły na gg.
A nie wiem o czym mogę pisać… Muszę odrobić art dzisiaj/jutro whatever, uczyć się do biologi i kurczę zrobić głupią pracę z historii. Ale nie chce mi się tego robić dzisiaj… Za głupie to by marnować sobotę XD
No cóż. Nic więcej dodać nie ma za bardzo.
Rodzice właśnie mają gości na dole na obiedzie. Ja i Eriya już się ubrałyśmy elegenacko itp. a teraz nam mówią, że my jemy jak oni sobie pójdą. Tylko ciekawe kiedy to będzie, skoro oni mają w zwyczaju jeszcze paplać 2h po jedzeniu! =.=
Omg.


  • RSS